Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Radosław Opas
Radosław Opas
|

Trzy operacje w ciągu roku. Joanna Senyszyn wraca do zdrowia i polityki

0
Podziel się:

Po ciężkim upadku w 2018 roku Joanna Senyszyn odbyła trzy skomplikowane operacje, przeplatane ciągłymi rehabilitacjami. Teraz była posłanka SLD zaczyna czuć się coraz lepiej i na dobre postanawia wrócić do polityki.

Trzy operacje w ciągu roku. Joanna Senyszyn wraca do zdrowia i polityki
(Materiały o2)

Wszystkim problemom winny feralny upadek. Na skutek pechowego wypadku w styczniu 2018 r. Joanna Senyszyn złamała kość łonową, kość krzyżową oraz miednicę. W połowie roku ponownie złamała nogę, przez co kolejne miesiące musiała znowu spędzić na wózku inwalidzkim. Wreszcie, w lutym br. udała się na ostatnią operację, która była konieczna z powodu złego zrośnięcia się kości udowej.

Operacja przebiegła bez komplikacji. Będąca pod opieką lekarzy ze Szpitala Klinicznego w Otwocku Senyszyn twierdzi, że zabieg chirurgiczny był bardzo udany. Dzięki niemu nie potrzebuje już wózka inwalidzkiego i porusza się jedynie o kulach, z których z tygodnia na tydzień zaczyna korzystać coraz mniej. Polityk wraca do zdrowia m.in. dzięki spacerom nad morzem w Gdyni, gdzie stara się korzystać z promieni słonecznych.

Operacja przebiegła bez zastrzeżeń. Lekarze wykonali świetną pracę i bardzo im za to dziękuję – powiedziała w rozmowie z o2 była posłanka SLD.

Zobacz także: Zobacz też: "Bolesna sierota z PiS". Burza po wpisie Joanny Senyszyn. Tak się tłumaczy

Wciąż trwa niezbędna rehabilitacja. Od razu po przeprowadzonej operacji, polityk przez miesiąc pod opieką szpitalnego personelu w Otwocku poddawała się zabiegom, które były konieczne, aby wszystkie kości prawidłowo się zrosły a mięśnie nie zastały. Teraz na dniach zaczyna ćwiczenia w Sopocie, które potrwają przez dwa tygodnie. Jak twierdzi, musiała praktycznie na nowo nauczyć się chodzić.

Po tylu miesiącach poruszania się na wózku a później o kulach, człowiek boi się stawiać kroki w taki sposób jaki zna od zawsze. Trzeba się przełamać i nie bać się upadku. Najważniejsze jest pozytywne podejście do życia i nie załamywanie się – mówi Joanna Senyszyn.

Już niedługo szykuje się na powrót do polityki. Senyszyn planuję wystartować w jesiennych wyborach do sejmu z okręgu Gdynia-Słupsk. Nie jest jeszcze pewna z jakiego ramienia politycznego, ale ma nadzieję, że do tego czasu uda się zbudować poważną i silną alternatywę dla Prawa i Sprawiedliwości, a w takiej jak twierdzi, miałyby się znaleźć największe opozycyjne partie, ale też i mniejsze ugrupowania. Uważa też, że kluczowe będą wyniki zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Polacy muszą mieć wybór. Ugrupowanie, które będzie w stanie realnie walczyć z PiS-em. Myślę, że dobrze by było, żeby w wielkiej koalicji znalazły się też takie ruchy jak Partia Razem, Unia Pracy czy Wiosna Roberta Biedronia. Konieczne jest, żeby nie powstawały dodatkowe podziały a sojusz był jak najbardziej zgodny w swoich działaniach – przekonuje Senyszyn w rozmowie z o2.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić