Trump zaniepokojony wirusem. USA blokują wjazd po pobycie w trzech krajach

Donald Trump przyznał, że obawia się wybuchu Eboli. Jak informuje serwis Express, USA na co najmniej 30 dni blokują wjazd osobom, które niedawno były w Demokratycznej Republice Konga, Ugandzie lub Sudanie Południowym.

Donald TrumpDonald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images | Bloomberg
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • Donald Trump powiedział, że obawia się rozwoju ogniska Eboli.
  • CDC wprowadziło co najmniej 30-dniowy zakaz wjazdu po pobycie w trzech państwach Afryki.
  • WHO uznała epidemię za globalny stan zagrożenia zdrowia publicznego.

Decyzja władz USA zbiegła się z wypowiedzią prezydenta po pytaniu reportera o skalę ryzyka. Jak podaje Express, Donald Trump odpowiedział krótko: - Zdecydowanie tak - gdy zapytano go, czy niepokoi go wirus. Dodał też, że na razie ognisko pozostaje w Afryce, ale wybuch choroby już nastąpił i wymaga reakcji.

Donald Trump zaniepokojony wirusem Eboli. USA blokuje wjazd po pobycie w trzech afrykańskich krajach

Zarządzenie amerykańskiego Centrum Kontroli i Prewencji Chorób ma obowiązywać co najmniej 30 dni. Według jego treści do Stanów Zjednoczonych nie mogą wjechać osoby z amerykańskim paszportem, które w ciągu ostatnich trzech tygodni przebywały w Demokratycznej Republice Konga, Ugandzie albo Sudanie Południowym. To odpowiedź na rozwój sytuacji wokół bardzo zakaźnego wirusa.

W samej Demokratycznej Republice Konga od czasu oficjalnego ogłoszenia ogniska w sobotę zmarło ponad 100 osób, a służby odnotowały niemal 400 podejrzanych przypadków. Sąsiednia Uganda zgłosiła dwa przypadki zawleczone. Światowa Organizacja Zdrowia uznała to za globalny stan zagrożenia zdrowia publicznego.

Ebola przenosi się przez kontakt z płynami ustrojowymi. W materiale opisano, że choroba często prowadzi do krwotocznej gorączki, szybkiej niewydolności wielu narządów oraz krwawień wewnętrznych albo zewnętrznych. Obecne ognisko potwierdzono jako rzadki szczep Bundibugyo. Nie ma dziś zatwierdzonej szczepionki ani leczenia dla tego wariantu.

Spór o zakaz podróży i ewakuację Amerykanów

Express zwraca uwagę, że amerykański zakaz może naruszać Międzynarodowe Przepisy Zdrowotne WHO. Te reguły ograniczają możliwość wprowadzania środków, które mocno utrudniają ruch międzynarodowy, takich jak restrykcje wizowe, zamykanie granic czy zawieszanie lotów, jeśli nie ma naukowego uzasadnienia. Waszyngton uznał jednak, że nie będzie już stosował tych zasad po wyjściu z WHO w styczniu.

Express podaje, że co najmniej sześcioro Amerykanów miało kontakt z wirusem. Urzędnicy rozważają ich ewakuację do kwarantanny w amerykańskiej bazie wojskowej w Niemczech, prawdopodobnie do Landstuhl Regional Medical Centre, które pełniło podobną rolę przy wcześniejszym ognisku. Pierwszym potwierdzonym amerykańskim przypadkiem jest lekarz misjonarz zakażony w Demokratycznej Republice Konga.

Jeszcze jedna osoba z USA ma wykazywać objawy krwotocznej gorączki, a trzy kolejne uznano za osoby po kontakcie wysokiego ryzyka. CDC przekazało, że współpracuje z władzami przy bezpiecznym wycofaniu niewielkiej grupy Amerykanów bezpośrednio dotkniętych epidemią. Po komentarzach Trumpa jedna z urzędniczek zaznaczyła, że obecnie w USA nie ma przypadków Eboli i dodała: - Chcemy, żeby tak pozostało -.

Wybrane dla Ciebie