REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 2 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Łukasz Dynowski11.07.19 (11:26)

Vincent Lambert nie żyje. We Francji był symbolem

Vincent Lambert, którego przed kilkoma dniami odłączono od aparatury podtrzymującej życie, zmarł w czwartek rano w szpitalu w Reims na północnym wschodzie Francji.
HO / Courtesy of the Lambert Family / AFP / East News

Vincent Lambert przez 11 lat znajdował się w stanie wegetatywnym. W wyniku wypadku motocyklowego w 2008 roku doznał paraliżu wszystkich czterech kończyn. 42-latek stał się symbolem dyskusji o eutanazji we Francji.

Vincent zmarł dziś rano o godzinie 8:24 – powiedział Francis, bratanek Vincenta Lamberta, którego cytuje "Le Figaro".

REKLAMA

Drugiego lipca Vincent Lambert został odłączony od aparatury. Nastąpiło to w kilka dni po tym, jak sąd kasacyjny w Paryżu ogłosił ostateczny wyrok w ciągnącej się od kilku lat sprawie. Adwokaci rodziców Lamberta grozili, że jeśli zostanie odłączony, to wniosą oskarżenie o morderstwo. Ostatnio rodzice wydali jednak oświadczenie, z którego wynika, że pogodzili się z tym, że Vincent Lambert umrze.

Zobacz też: 104-letni badacz podda się eutanazji

Już w maju Vincent Lambert miał zostać odłączony od aparatury. Kiedy jednak rozpoczęto procedury, nastąpił nieoczekiwany zwrot – 20 maja sąd w Paryżu podjął decyzję o wznowieniu karmienia i nawadniania pacjenta. Ostateczny wyrok zapadł 28 czerwca – sąd kasacyjny postanowił, że Vincent Lambert umrze. Od jego decyzji nie było odwołania.

Francja żyła sprawą Vincenta Lamberta od lat. Podzieliła ona nawet rodzinę mężczyzny. Rodzice i dwoje rodzeństwa chcieli, żeby Lambert żył, ale jego żona, sześcioro rodzeństwa i bratanek uważali, że powinien zostać odłączony od aparatury. Argumentowali, że to będzie najbardziej humanitarne rozwiązanie.

Vincent Lambert mógł samodzielnie oddychać. Czasami otwierał też oczy. Nie był jednak w stanie samodzielnie jeść – konieczne było karmienie go za pomocą specjalnej rurki. Od czasu wypadku przebywał w stanie minimalnej świadomości.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij