Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Barbara Jaros
|

Włączyli telewizory i zobaczyli zamach stanu. Trump wysłał wojsko do Gabonu

58
Podziel się:

W czasie, gdy w niewielkim afrykańskim państwie stacjonują amerykańscy żołnierze, gabońscy wojskowi przejęli siedzibę państwowego radia i usiłowali dokonać zamachu stanu. Czołowi puczyści zostali już aresztowani.

Włączyli telewizory i zobaczyli zamach stanu. Trump wysłał wojsko do Gabonu
(Youtube.com, Gabon Television)

Oświadczenie, transmitowane też w lokalnej telewizji, wydał porucznik Kelly Ondo Obiang. Przywódca samozwańczego Ruchu Patriotycznego Sił Obrony i Bezpieczeństwa Gabonu ogłosił niezadowolenie wojskowych z rządów prezydenta Alego Bongo, który po udarze jest leczony w Maroku - podaje news.com.au. Do puczu miało ich skłonić noworoczne wystąpienie głowy państwa, w którym 59-latek przyznał, że ma problemy ze zdrowiem, jednocześnie zapewniając, że już dochodzi do siebie.

Wzmocniło to wątpliwości co do zdolności prezydenta do dalszego wykonywania obowiązków na jego stanowisku - mówił Kelly Ondo Obiang.

Porucznik odniósł się też do zamieszek, które wybuchła po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich. Wojskowy dodał, że zamach stanu został przeprowadzony przeciwko "tym, którzy tchórzliwie zamordowali w nocy 31 sierpnia 2016 roku naszych młodych rodaków". Podczas starć między protestującymi a policją między innymi podpalono parlament.

Po kilku godzinach rzecznik rządu Guy-Bertrand Mapangou poinformował, że sytuacja jest pod kontrolą władz. Początkowo aresztowano czterech z pięciu puczystów, którzy opanowali budynek radia. Tym, któremu udało się uciec, był właśnie Obiang. Podczas jego zatrzymania zastrzelono dwóch uczestników próby zamachu stanu. Ujęto łącznie siedem osób. Rzecznik rządu dodał, że na ulicach stolicy kraju Libreville rozmieszczone zostały siły bezpieczeństwa.

Kilka dni wcześniej Donald Trump wysłał do Gabonu żołnierzy USA. Decyzja została podyktowana przebiegiem wyborów prezydenckich i niestabilną sytuacją w sąsiedniej Demokratycznej Republice Konga. Pierwsza grupa 80 wojskowych jest już tam od środy. Jak wyjaśnił prezydent USA, celem misji wojskowych ma być "zapewnienie bezpieczeństwa obywateli USA, amerykańskiego personelu dyplomatycznego w regionie oraz infrastruktury dyplomatycznej".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Zobacz też: Donald Trump zdradził publicznie ważną tajemnicę
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(58)
Zoolog
3 lata temu
Małpy z karabinami.
aaa
3 lata temu
fajny kraj ten Gabon. Pięciu wojskowych dokonuje zamachu stanu a 80 Amerykanów starczyło do opanowania sytuacji w kraju. Nic dziwnego że tam ciągle wojny domowe skoro każdy wiejski zawadiaka może wstać rano zadzwonić do kumpli i obalić rząd :)
Muj nik
3 lata temu
Oho, w kongo chyna rope znalezli
ropowicz
3 lata temu
www Głupi jesteś. Mamy ropę, tylko ona nie jest dla nas.
Krzysztof
3 lata temu
Tym razem. Chodzi o diamenty
maciek
3 lata temu
prawo z dzikiego zachodu, ma być tak jak chcą kowboje
Alex
3 lata temu
Jankesi pewnie chcieli na siłę wprowadzić tam amerykańską dyzmokrację
zenek
3 lata temu
Wujek Sam pilnuje demokracji... i ropy...
Kurajoint
3 lata temu
Bunt w ZOO.
Taki tam
3 lata temu
Donald gada jak Putin..."zapewnienie bezpieczeństwa obywateli USA, amerykańskiego personelu dyplomatycznego w regionie oraz infrastruktury dyplomatycznej".....
WWW3
3 lata temu
zamach stanu w 5 osób heheeh
Bartek
3 lata temu
No,retoryka wysłania wojska jak na Krymie...
Babun
3 lata temu
No to kto zrobil ten zamach w Gabonie, Gibony??
dziwne
3 lata temu
kilka dni przed puczem trumpek wysłał wojsko do gabonu. szósty zmysł czy jak??
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić