o2-logo
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • Quizy
Wróć na
Aleksander Sławiński
|
aktualizacja

Za hakerskimi atakami na Gruzję stali Rosjanie. Jednoznaczne wyniki śledztwa

5
Podziel się

Wyniki brytyjskiego śledztwa wskazują, że za cyberatakami na gruzińskie strony internetowe oraz stacje telewizyjne stał rosyjski wywiad. Do uderzenia hakerów, w wyniku którego zawieszonych zostało ok. 15 tysięcy stron, doszło w październiku 2019 roku.

Na wielu stronach, w miejscu treści, wyświetlało się zdjęcie byłego prezydenta Saakaszwilego
Na wielu stronach, w miejscu treści, wyświetlało się zdjęcie byłego prezydenta Saakaszwilego (Priveli)
bDfNbJph

Takie zdanie przedstawiło brytyjskie centrum cyberbezpieczeństwa. Według jego przedstawicieli to, że za atakami na gruzińskie strony internetowe stał rosyjski wywiad jest "niemal pewne". Brytyjczycy, po przeanalizowaniu działania uderzenia hakerskiego doszli do wniosku, że jego celem było "osłabienie niezależności Gruzji".

Wyniki śledztwa skomentował brytyjski minister spraw zewnętrznych. Dominic Raab działania Rosji nazwał "niemożliwymi do zaakceptowania". Postępowanie Rosjan potępił też sekretarz stanu USA, Mike Pompeo

Do ataków doszło w październiku zeszłego roku. W ich wyniku przestało działać prawie 15 tysięcy stron internetowych, w tym wiele witryn rządowych. Atak uderzył również w trzy główne gruzińskie staje telewizyjne, uniemożliwiając im nadawanie.

bDfNbJpj

Zobacz także: Nowe zagrożenie kradzieżą danych osobowych

Atak rosyjskich hakerów

Z początku przypuszczano, że atak nie był dziełem żadnego rządu, ponieważ dobór zaatakowanych stron wydawał się przypadkowy. Oprócz witryny np. wymiaru sprawiedliwości, zawieszone zostały bowiem strony biznesowe, lokalne czy osobiste. Już wtedy jednak komentatorzy twierdzili, że za tak zmasowanym uderzeniem musiało stać jakieś państwo.

Wszystko zostało zaplanowane. Obecnie przypuszcza się, że wybór tak wielu losowych stron miał na celu wywołanie zamieszania i utrudnienie namierzenia źródła ataku.

bDfNbJpp

Hakerzy wykorzystali zdjęcie gruzińskiego polityka. Na wielu stronach rządowych, zamiast treści, wyświetlało się zdjęcie byłego prezydenta kraju, Micheila Saakaszwilego, opatrzone cytatem z "Terminatora": "I’ll be back" Saakaszwili, który był głową państwa w czasie wojny rosyjsko-gruzińskiej w 2008 roku, budzi w kraju duże kontrowersje. Z powodu oskarżeń o nadużycia władzy, nie może on wjeżdżać na teren Gruzji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

bDfNbJpK
KOMENTARZE
(5)
krzysiek
8 miesięcy temu
W Polsce jeden admin wyłączył 100.000 stron kilka lat temu, bo się o wypłatę pokłócił z właścicielem. Koleś wykasował wszystko i po zabawie. Żadnego hackera nie trzeba.
Domino
8 miesięcy temu
Powinno się odciąć Rosję od internetu. Przeciąć wszystkie kable. Jeśli nie potrafią żyć normalnie to nie ma dla nich miejsca we współczesnym świecie.
jerzy58
8 miesięcy temu
okropne wywiady wszystkich państw to robią a winny zawsze jeden
bDfNbJpL
krzysiek
8 miesięcy temu
Ale bajki dla dzieci :) Hahaha
Sęk
8 miesięcy temu
Taka marna technologicznie Rosja potrafi a zachodnia technologia nie umie się obronic?
Najnowsze komentarze (5)
Domino
8 miesięcy temu
Powinno się odciąć Rosję od internetu. Przeciąć wszystkie kable. Jeśli nie potrafią żyć normalnie to nie ma dla nich miejsca we współczesnym świecie.
jerzy58
8 miesięcy temu
okropne wywiady wszystkich państw to robią a winny zawsze jeden
Sęk
8 miesięcy temu
Taka marna technologicznie Rosja potrafi a zachodnia technologia nie umie się obronic?
krzysiek
8 miesięcy temu
W Polsce jeden admin wyłączył 100.000 stron kilka lat temu, bo się o wypłatę pokłócił z właścicielem. Koleś wykasował wszystko i po zabawie. Żadnego hackera nie trzeba.
krzysiek
8 miesięcy temu
Ale bajki dla dzieci :) Hahaha
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić