Zagadka miasteczka we Włoszech. Nikt nie jest zarażony, choć wkoło szaleje koronawirus

Naukowcy głowią się nad zagadką włoskiego miasteczka, w którym od początku epidemii koronawirusa nie odnotowano żadnego przypadku choroby. Rozpoczynają się właśnie badania, które mogą umożliwić zrozumienie tego fenomenu.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP | RICCARDO ANTIMIANI

Miasteczko Ferrera Erbognone leży się w Lombardii, 45 kilometrów na południe od Mediolanu, a więc w w samym centrum szalejącej we Włoszech epidemii COVID-19. Mimo to, dotychczas ani jeden jego mieszkaniec nie został zakażony chorobą.

Aby zrozumieć, dlaczego wirus omija miejscowość, naukowcy rozpoczynają serię badań jej mieszkańców. Do 2 kwietnia mogą się zgłaszać do dobrowolnych testów krwi, które przeprowadzone będą w nieodległym Sannazarro. Badania są tym bardziej kluczowe, że duża część populacji miasteczka ma powyżej 60 lat, a więc jest w grupie najwyższego ryzyka.

Burmistrz Erbognone, Giovani Fassina, twierdzi, że badacze dostali już ponad 150 zgłoszeń. Część pochodzi od całych rodzin, zatem ilość przebadanych próbek będzie jeszcze większa. W całym miasteczku mieszka zaledwie tysiąc osób.

Myślę, że to, że nie mamy żadnych przypadków nie ma związku z genami, jesteśmy tacy sami jak wszyscy inni. Trzeba to zrzucić na karb przypadku. Widocznie nasi mieszkańcy zastosowali się do wszystkich restrykcji i środków ostrożności - mówił Fassina, który sam z zawodu jest lekarzem, dodając jednak, że u część osób musiała mieć kontakt z zarażonymi a choroba przebiegła u nich bezobjawowo.

Fassina studził nastroje twierdząc, że z wyników badań nie powinno się wyciągać zbyt ogólnych wniosków i tworzyć zaawansowanych prognoz. Przyznał jednak, że jego miasteczko będzie "dobrym laboratorium".

Odporność na koronawirusa

Celem badania jest sprawdzenie, czy u mieszkańców obecne są przeciwciała, uniemożliwiające rozwój koronawirusa. Jak donosi serwis Express, wyniki badań trafią do naukowców z nieodległej Pawii, którzy mają nadzieję, że dokładna ich analiza wytłumaczy fenomen Erbognone i, być może, pomoże w walce z wyniszczającą kraj epidemią.

Zobacz także: Koronawirus a lato. Zbadają odporność wirusa na ciepło

Koronawirus we Włoszech

Włochy są krajem, w którym liczba ofiar COVID-19 jest zdecydowanie najwyższa. Według najnowszych danych zmarło tam już ponad 11,5 tysiąca osób, a zarażonych jest ponad 100 tysięcy.

Najgorsza sytuacja panuje właśnie w Lombardii, która odpowiada za 40 procent wszystkich zakażeń. Dotychczas w regionie z powodu koronawirusa zmarło już więcej niż 6 tysięcy osób.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Wybrane dla Ciebie