Złowił rekina-potwora. Uprzedził go jeszcze większy drapieżnik

"Nie widzieliśmy, co go zjadło. Ale musiało być imponujące" - stwierdzili australijscy rybacy po złowieniu ogromnego rekina. Po chwili okazało się, że z "potwora" niewiele co zostało.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | ANDY MURCH/VISUALS UNLIMITED, INC./Science Photo Library

Mieli problem z wciągnięciem go na łódź. Radość rybaków łowiących na południowym Pacyfiku u wybrzeży Nowej Południowej Walii okazała się jednak przedwczesna. Okazja została wcześniej wykorzystana przez kogoś - a właściwie coś - innego.

Tajemniczy drapieżnik sprzątnął go im sprzed nosa. Rybacy ostatecznie wyciągnęli z wody jedynie głowę i płetwę rekina. Reszta została zjedzona w krótkim czasie przez innego drapieżnika. Według Australijczyków same szczątki "potwora" ważyły 100 kg.

Obraz
© Facebook.com | Trapman Bermagui

To wszystko, co nam zostało z tego potwornego ostronosa. Niestety nie widzieliśmy, co go zjadło, ale musiało być imponujące - napisano na profilu Trapman Bermagui na Facebooku.

W głowie rekina znaleziono ślad "poprzednich bitew". Rybacy przypuszczają, że to szpic drapieżnej ryby z rodziny żaglicowatych albo ząb innego drapieżnika. Pomocni internauci sugerują, że w zjedzenie rekina mogły być zamieszane żarłacz biały, orka, a nawet kolonia pingwinów lub prehistoryczny megalodon.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Nie zadzieraj z hipopotamami. Nawet jak jesteś drapieżnym rekinem

Wybrane dla Ciebie