Zatruli się bufetem all inclusive w Turcji. 30 osób wylądowało w szpitalu

W pięciogwiazdkowym hotelu w Kuşadası do szpitali trafiło ok. 30 osób po skorzystaniu z bufetu all inclusive. Jak podaje Turizm News, służby badają jedzenie i wodę, by ustalić przyczynę problemów zdrowotnych gości.

(zdj. podgl.).(zdj. podgl.).
Źródło zdjęć: © Getty Images | majaiva
Karol Osiński

Najważniejsze informacje

  • W hotelu w dzielnicy Sahil Siteleri w Kuşadası goście zaczęli skarżyć się na nudności, wymioty, bóle brzucha i wysoką gorączkę.
  • Według Turzim News, opisującej doniesienia tureckich mediów, do pobliskich szpitali przewieziono ok. 30 osób.
  • Regionalne służby pobrały próbki z bufetu i systemu wodociągowego, a sprawę badają też lokalne władze.

W tureckim kurorcie Kuşadası, w dzielnicy Sahil Siteleri, problemy pojawiły się po skorzystaniu z hotelowego bufetu w formule all inclusive. Goście pięciogwiazdkowego obiektu zgłaszali nudności, wymioty, bóle brzucha i wysoką gorączkę. Sprawę opisuje Interia, powołując się na tureckie media.

30 osób zatruło się bufetem na all inclusive w Turcji

Po zgłoszeniach od turystów na miejsce wezwano zespoły ratownictwa medycznego. Z pierwszych szacunków wynika, że karetkami przewieziono do pobliskich szpitali łącznie ok. 30 osób. Część gości otrzymała pomoc medyczną od razu, a część pozostaje pod obserwacją.

Incydent uruchomił też działania kontrolne w samym hotelu. Regionalna Dyrekcja Rolnictwa i Leśnictwa oraz służby sanitarne rozpoczęły dochodzenie. Inspektorzy pobrali próbki jedzenia serwowanego w bufecie, a także materiał do badań z hotelowego systemu wodociągowego.

Według relacji Turizm News po zgłoszeniu na miejsce skierowano "dużą liczbę" zespołów ratownictwa medycznego. To pokazuje skalę reakcji służb po pojawieniu się objawów u gości. Pobrane próbki mają teraz trafić do badań laboratoryjnych, które mają wskazać źródło problemu.

Lokalne władze administracyjne przekazały, że "dokładna przyczyna zatrucia zostanie ujawniona po otrzymaniu wyników badań laboratoryjnych". Do tego czasu nie podano, czy źródłem były konkretne potrawy, czy woda. Równolegle trwają procedury administracyjne i prawne związane z incydentem.

Na tym etapie wiadomo, że poszkodowani trafili do pobliskich szpitali i zostali objęci leczeniem. Źródłowy materiał nie podaje informacji o ciężkich powikłaniach, ale zaznacza, że część osób nadal pozostaje pod obserwacją. Ostateczne ustalenia mają zależeć od wyników badań laboratoryjnych.

Wybrane dla Ciebie