Żołnierze z Bydgoszczy wykazali się wielkim sercem. Uratowali małe kotki

Żołnierze z Bydgoszczy pojechali na ćwiczenia w miejscowości Ziemsko w woj. zachodniopomorskim. Wrócili stamtąd w powiększonym składzie - z trzema malutkimi kotkami, które skradły ich serca. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Obraz
Źródło zdjęć: © facebook.com/ 1 Pomorska Brygada Logistyczna im. Króla Kazimierza Wielkiego

W dniach 12-22 listopada żołnierze 1 Pomorskiej Brygady Logistycznej z Bydgoszczy przebywali na ćwiczeniach w Drawsku Pomorskim. Realizowali szkolenie w różnych miejscach na terenie poligonu, w tym w miejscowości Ziemsko. To właśnie tam znaleźli 3 małe kotki.

Żołnierze z Bydgoszczy postanowili pomóc zwierzakom i otoczyli je opieką. Mimo trudnych warunków, dbali o nie jak tylko mogli. Kocięta szybko skradły serca wszystkich uczestników ćwiczeń na poligonie.

Ocalałe zwierzaki szczególnie spodobały się dwóm żołnierzom, którzy zdecydowali, że dadzą im nowe domy. Gdyby nie ich pomoc kocięta mogłyby nie przeżyć zimy.

To chęć niesienia pomocy bezbronnemu zwierzęciu wpłynęła na podjętą przeze mnie decyzje. Nie mam jeszcze żadnego pupila, nie rozważałem wcześniej tego, ale nie mogłem pozostać obojętny na losy bezbronnych istot, dlatego jednego z nich postanowiłem przygarnąć i dać mu nowy dom. Nie miałem problemu ze znalezieniem imienia dla nowego członka rodziny. Będzie się wabił Opal, tak jak kryptonim ćwiczenia taktycznego z wojskami Dowódcy 1 Pomorskiej Brygady Logistycznej, w którym właśnie braliśmy udział - komentuje swoją decyzję Kapitan Łukasz Pytel.

W promieniu co najmniej kilkunastu kilometrów nie było większych zabudowań. Znaleźliśmy kotki w środku lasu, z dala od zamieszkałych przez ludzi rejonów, dlatego pozostałe dwa zabieram ze sobą do Bydgoszczy. Zaopiekuję się nimi do czasu znalezienia im bezpiecznego, ciepłego domu - mówi Starszy kapral Łukasz Jakielaszek.

Zobacz także: Usłyszała miauczenie w trawie. Dopiero później dowiedziała się, co zabrała do domu

Podziel się dobrym newsem! Prześlij go nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu