2 tys. zł od państwa? Tak, ale są warunki

Spłacanie kredytów mieszkaniowych stanowi dla Polaków coraz większe wyzwanie. W związku z tym warto wziąć pod uwagę, że istnieje coś takiego, jak Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. O co dokładnie chodzi?

Zdjęcie ilustracyjne Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Getty Images | simpson33

Niestety, raty kredytów nie przestają rosnąć. W związku z tym Polacy łapią się za głowy. Nie wiedzą, skąd wziąć pieniądze na życie i regulowanie rat.

Jeżeli ktoś ma na barkach kredyt i znajduje się w wyjątkowo trudnej sytuacji, może liczyć na wsparcie. Chodzi o możliwość skorzystania z Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Pomoc z Banku Gospodarstwa Krajowego wynosi maksymalnie 2 tys. zł miesięcznie i może być udzielana maksymalnie przez trzy lata.

Kiedy można liczyć na takie wsparcie? "Fakt" wyjaśnia, że jest ono przydzielane wtedy, gdy wystąpi jedna z następujących przesłanek:

  • status bezrobotnego;
  • rata wyższa niż połowa miesięcznych dochodów gospodarstwa domowego;
  • miesięczny dochód, pomniejszony o koszty kredytu, nieprzekraczający 1,2 tys. zł/osoba (gospodarstwo wieloosobowe) lub 1552 zł/gospodarstwo jednoosobowe.

To wsparcie oczywiście trzeba zwrócić. "Pomoc oddaje się przez 12 lat. W 144 równych ratach po 500 zł/mc. A jeśli owe 100 rat będziemy płacić terminowo, to reszta będzie umorzona. To 22 tys. zł do przodu" - zaznacza na Twitterze ekonomista Rafał Mundry.

Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Kto nie ma szans na pomoc?

Z tego rozwiązania na pewno nie skorzystają osoby, które straciły pracę z własnej winy. Na wsparcie liczyć nie mogą również ci, którym umowa kredytu mieszkaniowego została wypowiedziana przed złożeniem wniosku o pomoc lub pożyczkę na spłatę zadłużenia.

"Fakt" spostrzega, że wsparcie nie zostanie przyznane także wtedy, gdy "w dniu złożenia wniosku kredytodawca jest właścicielem innego mieszkania lub domu, lub był nim w ciągu ostatniego pół roku".

Oburzenie po krytyce Macrona przez Morawieckiego. "Czy to jest polski interes?"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"