Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Jakub Ceglarz
|
aktualizacja

4 tys. krów przyleci do Kataru. Pierwszy desant już wylądował

11
Podziel się:

165 krów przyleciało we wtorek do Kataru. To pierwszy taki transport, który ma pozwolić krajowi uniezależnić się od dostaw mleka z zagranicy. Tak gigant naftowy radzi sobie z sankcjami, nałożonymi przez sąsiadów z Zatoki Perskiej.

4 tys. krów przyleci do Kataru. Pierwszy desant już wylądował
(123RF.COM)

Jak informuje Bloomberg, pierwsza dostawa trafiła do Doha z Niemiec. Krowy miały jeszcze międzylądowanie w Budapeszcie.

Zwierzęta jeszcze w tym tygodniu mają dać pierwsze mleko, a produkt natychmiast trafi na sklepowe półki - zapewnia rzecznik Power International Holding - spółki, która zorganizowała import bydła.

Zobacz także: Katar odcięty od świata. Wielki kryzys polityczny

Pozostałe transporty mają przylatywać do Kataru co trzy dni - głównie z Australii i Stanów Zjednoczonych. W sumie przez miesiąc w kraju pojawi się ok. 4 tys. krów na pokładach 60 samolotów.

O pomyśle Katarczyków na produkcję własnej żywności pisaliśmy już w WP w połowie czerwca. To odpowiedź kraju na sankcje, które nałożyły na niego pozostałe kraje regionu. Z zerwaniem stosunków handlowych włącznie.

Na początku czerwca na Bliskim Wschodzie rozgorzał największy od lat kryzys dyplomatyczny. W jego centrum znalazł się Katar, jedno z najmniejszych i najbogatszych państw świata, z którym stosunki dyplomatyczne zerwała znaczna część arabskiego świata. Wszystko przez podejrzenia o wspieranie terroryzmu.

Katar stanowczo temu zaprzecza, ale nie przekonuje to przywódców sąsiednich krajów. Od 5 czerwca nie utrzymują oni żadnych kontaktów z Katarczykami. Konflikt zakłócił wymianę handlową. Państwo musi szukać nowych źródeł żywności, sprowadzą ją już z Turcji, Maroka czy i Iranu.

Mleko chce jednak produkować samodzielnie. Stąd decyzja o imporcie 4 tys. krów. Na pustyni przygotowany jest już teren o powierzchni 70 boisk piłkarskich, na którym będą się mogły paść. Produkcja ma pokryć nawet 1/3 zapotrzebowania kraju na mleko.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
WP Finanse
KOMENTARZE
(11)
gf
5 lata temu
Na pustyni???
wecwc
5 lata temu
Oczywiście interesy robią Niemcy i USA. Polska jak zwykle na uboczu.
Zielone łąki ...
5 lata temu
Teraz dostaną embargo na siano i paszę.
aser
5 lata temu
My też zamiast terrorystów - przyjmijmy parę tyś. krów i Unia da nam spokój
Otaku
5 lata temu
Nasze mleczne fryzyjskie na pustynie? Krówki pozdychają w tydzień :\
Miłka
5 lata temu
Mają się paść na pustyni???
aser
5 lata temu
Mleka się zachciało, czy masła, a może wolowiny ?
ja..............
5 lata temu
kto bogatemu zabroni , sankcje to jakaś choroba dyplomatyczna , trzeba rozmawiać a nie karać , kary zawsze wzmagają agresje i ostracyzm polityczny nic nie da , to bogaty kraj kupi gdzie zechce , sankcje nie obowiązują wszystkie państwa tylko w regionie a inni będą handlować z nimi i jeszcze jedno co mieszkańcy zawinili ,żeby ich chleba pozbawiać ? politycy powinni się dogadywać między sobą a nie godzić w nic nie winnych ludzi.
xD
5 lata temu
Tak na prawdę, to Katar był jedynym państwem które nie wspierało terrorystów. Dlatego terroryści odcieli ich od świata. Tak było.
yyxxx
5 lata temu
70 boisk piłkarskich na pastwisko 4 tys. krów to bardzo mało.
ja
5 lata temu
Niemcy jak zwykle mają w czterech literach sankcje.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić