Pijany operował koparką, potrącił 33-latka. Sprawca był poszukiwany
W Czerwonej Górce w województwie świętokrzyskim koparka gąsienicowa najechała na 33-letniego pracownika budowy linii kolejowej. Operatorem maszyny był nietrzeźwy 43-latek. Oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej poinformowała, że sprawca był poszukiwany. Podano szczegóły.
Do niebezpiecznego wypadku doszło w sobotę 30 maja około godz. 9. podczas robót przy przebudowie wiaduktu kolejowego w gminie Łączna, w powiecie skarżyskim. Ciężka maszyna cofała na placu budowy.
W pewnym momencie doszło do potrącenia pracownika, który znajdował się w rejonie wykonywanych prac. Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe, w tym zespół pogotowia oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Poszkodowany 33-latek w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala. Portal Echo Dnia ustalił, że mężczyzna doznał bardzo poważnych obrażeń nóg. Na miejscu zdarzenia przebadano operatora koparki.
Podczas badania alkomatem okazało się, że operator był nietrzeźwy i miał blisko promil alkoholu w organizmie — poinformowała nadkom. Anna Sławińska, oficer prasowa z Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku-Kamiennej.
Dodatkowo ustalono, że 43-letni mężczyzna był poszukiwany przez organy ścigania w związku z odbyciem kary więzienia za wcześniejsze kierowanie pojazdami po spożyciu alkoholu.
Wypadek w Czerwonej Górce. Strażak zabrał głos
Funkcjonariusze zabezpieczyli teren budowy i przeprowadzili czynności procesowe pod nadzorem prokuratora. W działaniach brały udział trzy pojazdy pożarnicze oraz 14 strażaków
Działania strażaków polegały na udzieleniu kwalifikowanej pierwszej pomocy, zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Następnie, po przekazaniu poszkodowanego zespołowi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, strażacy pomagali w dalszym udzielaniu pomocy medycznej oraz transporcie do śmigłowca — sprecyzował w Echu Dnia młodszy kapitan Rafał Maciejczak, oficer prasowy skarżyskiej straży pożarnej.
Trwają szczegółowe czynności wyjaśniające, które mają ustalić wszystkie okoliczności zdarzenia. Śledczy sprawdzają również, w jaki sposób doszło do sytuacji, w której nietrzeźwy mężczyzna znalazł się na stanowisku operatora ciężkiego sprzętu budowlanego.