Aleksander Łukaszenka: nie będzie u nas żadnych majdanów

Aleksander Łukaszenka skomentował wybuch protestów po aresztowaniu lidera opozycji Siarhieja Cichanouskiego. Prezydent zapowiedział oponentom, że nie dopuści do powstania "majdanu" na Białorusi.

Aleksander Łukaszenka: nie będzie u nas żadnych majdanówAleksander Łukaszenka: nie będzie u nas żadnych majdanów
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mikhail Svetlov
Dagmara Smykla-Jakubiak

Aleksander Łukaszenka spotkał się z przewodniczącym KGB Walerem Wakulczykiem. W trakcie transmisji prezydent Białorusi skomentował protesty, które wybuchły po aresztowaniu lidera opozycji Siarhieja Cichanouskiego.

Wiemy, skąd wieją wiatry na naszej ziemi białoruskiej. Niestety nie od strony, od której chciałbym. Ale jesteśmy gotowi na wszelkie wiatry - powiedział tajemniczo Łukaszenka.

Prezydent Białorusi podkreślił swoją rolę w ochronie niezależności i suwerenności kraju. Uznał też stabilność państwa za "podstawę podstaw", której będzie chronił razem z KGB.

Ich cele są dla nas jasne: zorganizować nam tu majdan w przeddzień wyborów lub w dniu wyborów prezydenckich. Chcę ostrzec wszystkich zmajdanowanych: na Białorusi nie będzie żadnego majdanu - podkreślił Łukaszenka.

Protesty na Białorusi

Po tym, jak lider białoruskiej opozycji Siarhiej Cichanouski został aresztowany przez władze, w całym kraju wybuchły gwałtowne protesty. Tysiące ludzi wyszły na ulice Mińska, Brześcia i innych miast Białorusi. Protestujący podpisywali listy poparcia dla niezależnych kandydatów w wyborach prezydenckich.

Siarhiej Cichanouski to popularny bloger i YouTuber. Opozycjonista został zatrzymany w Grodnie. Brał udział w akcji zbierania podpisów poparcia dla swojej żony Swiatłany Cichanouskiej, która chce walczyć o prezydenturę z Łukaszenką podczas najbliższych wyborów zaplanowanych na sierpień br.

Zobacz też: Białoruś. Sytuacja jest krytyczna. Przybywa zarażonych, a Łukaszenka idzie w zaparte

Wybrane dla Ciebie
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Sąsiad zadzwonił na policję. Dramatyczna interwencja u emerytów w Poznaniu
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Wybory na Węgrzech. Partia TISZA blisko większości konstytucyjnej?
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Proces ciotki Jaworka. Wstrząsające zeznania w sądzie
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie  Lasów Miejskich
Uśmiercono ponad 20 dzików. Oświadczenie Lasów Miejskich
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
Polak mieszka w Iranie. Mówi, jak reagują mieszkańcy na zawieszenie broni
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
49-letnia Czeszka prowadziła auto bez opon. Wpadła w Piechowicach
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Atak z maczetą na Ukraińców. Polakom grozi do 12 lat więzienia
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Pożar w rozlewni gazów w Bydgoszczy. 50 strażaków w akcji
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Dwa psy biegały luzem. Właścicielka zapłaci mandat
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Zadzwonił na 997. Ręce opadają. Kuriozalny finał
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Nielegalna terapia raka w Nowym Sączu. 32-latka z zarzutami
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu
Strażak zmarł w kościele. Tragedia na Podkarpaciu