Ferie w Zakopanem. Ostatnia nadzieja dla górali w Ślązakach

Warszawskie ferie dla Podhala to prawdziwa katastrofa. Tak słabego zainteresowania górale nie widzieli od lat. Jak podaje "Gazeta Wyborcza" obłożenie kwater i ośrodków wyniosło zaledwie 50-60 procent. Mieszkańcy stolicy zamiast do Zakopanego pojechali w Alpy i na Słowację.

Zimowe Zakopane z lotu ptakaZimowe Zakopane z lotu ptaka
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

O słabym zainteresowaniu Podhalem wśród gości z Mazowsza w pierwszym tygodniu ferii mówiło się od początku sezonu.

Górale zaniepokojeni mniejszą liczbą rezerwacji w oferowanych przez nich kwaterach, jeszcze po pierwszym tygodniu ferii zapowiadali obniżki cen noclegów. Okazuje się teraz, że i to na niewiele się zdało, a warszawscy turyści od Zakopanego woleli słowackie Tatry lub Alpy.

Ten sezon był naprawdę słaby. Szkoda, że to były ferie warszawskie, bo to klienci, którzy zwykle przyjeżdżają z zasobniejszym portfelem i można było osiągnąć trochę wyższe ceny oraz większe obłożenie – przyznaje Emilia Glista z agencji marketingowej Jointsystem z Zakopanego cytowana przez Gazetę Wyborczą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Będzie powrót śniegu? Prognoza pogody na ostatni turnus ferii

Zapytana o powody takiego obrotu spraw ekspertka tłumaczy, że początek ferii zawsze jest słabszy ze względu na kumulację wydatków w gospodarstwach domowych. " Dopiero co były wydatki na święta czy sylwestra, a tu już pasowałoby jechać i wydawać pieniądze na stoki narciarskie. Nie każdego na to stać" - mówi Emilia Glista w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Ale nie tylko brak pieniędzy był przyczyną pustych stoków na Podhalu. Okazuje się, że wielu turystów w tym czasie udało się na wypoczynek poza polską granicę, w Alpy lub na Słowację.

Słowackie ośrodki chwalą się, że wzrost wśród polskich turystów w tym czasie odnotowali aż o 36 procent. Ale górale zapewniają, że nie załamują rąk i czekają na kolejne feryjne turnusy, tym razem ze Śląska.

Poziom obłożenia w obiektach już jest zbliżony do tego, który mieliśmy na koniec poprzedniego turnusu, a biorąc pod uwagę, że tych rezerwacji jeszcze spływa, to jesteśmy pełni wiary, że będzie tylko lepiej - mówi na łamach Wyborczej Emila Glista.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji