Górale załamują ręce. Bezwstydnie rozkładają się na Krupówkach

Zakopane w okolicach Bożego Narodzenia i Sylwestra cieszy się ogromnym zainteresowaniem turystów. Przyjezdni, zarówno z Polski, jak i zagranicy tłumnie spacerują m.in. po Krupówkach. Teraz okazuje się, że jedna rzecz na tym popularnym deptaku wyjątkowo spędza sen z powiek lokalnym przedsiębiorcom. Interweniują nawet do Straży Miejskiej.

To dzieje się na Krupówkach. Chodzi o alkohol. To dzieje się na Krupówkach. Chodzi o alkohol. Zdjęcie ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Stolica polskich Tatr to od lat jeden z najbardziej lubianych zimowych kierunków wśród turystów.

Na brak klientów w okresie świąteczno-noworocznym 2023 w Zakopanem z pewnością nie mogą narzekać właściciele rozmaitych hoteli, pensjonatów, restauracji oraz ośrodków narciarskich. Przeżywają one bowiem prawdziwe oblężenie. To nie koniec!

To dzieje się na Krupówkach. Tłumy turystów w Zakopanem

Już w niedzielę, 31 grudnia 2023 w Zakopanem odbędzie się popularny "Sylwester z Dwójką". Nie jest tajemnicą, że na imprezę zjadą ludzie z całej Polski. Zabawa rozpocznie się o godzinie 20.00. Znów będzie tłoczno.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Wszystkie oczy na Zakopane. Co stanie się na sylwestrowym koncercie?


Kilka dni temu lokalny serwis "Tygodnik Podhalański" podzielił się w mediach społecznościowych filmikiem, gdzie dało się zobaczyć, jak ogromna ilość turystów zjawiła się w Wigilię na popularnych Krupówkach. Ciężko było swobodnie przejść w takim tłumie ludzi.

Kwitnie nielegalny handel alkoholem. Przedsiębiorcy załamani

Niestety, nie wszystko układa się po myśli sprzedawców i przedsiębiorców z deptaku. Wielu z nich zauważyło, że na Krupówkach kwitnie nielegalny handel alkoholem.

O sprawie informuje teraz "Tygodnik Podhalański". To właśnie do tej redakcji odzywają się poirytowani właściciele restauracji. Twierdzą, że zgłaszają incydenty Straży Miejskiej.

Podobnie było w zeszłym roku. Powyżej banku PKO na górnych Krupówkach handlarze rozkładają stoiska z grzanym winem. Robią to zupełnie bezkarnie, a my przedsiębiorcy legalnie działający nie możemy na deptaku nawet małej reklamy postawić - podał dla 24tp.pl jeden rozmówca.

"Przesyłam zdjęcia z pasa drogowego przy alejach, gdzie rozkładają bez koncesji, bez pozwolenia stragany z grzanym winem. A my na Krupówkach nie możemy koziołka wystawić" - pisała w mailu do 24tp.pl inna osoba.

Wybrane dla Ciebie