20-latek pędził BMW. Na liczniku miał 210 km/h
Ten 20-letni kierowca wykazał się skrajnym brakiem odpowiedzialności. Młody mieszkaniec gminy Serock (woj. mazowieckie) pędził ulicami Legionowa swoim BMW z zawrotną prędkością - na liczniku miał aż 210 km/h. Szybko wpadł w ręce mundurowych. Ukarano go srogim mandatem.
O sprawie szczegółowo pisze Komenda Powiatowa Policji w Legionowie. Okazuje się, że pirata drogowego z BMW wyłapali funkcjonariusze poruszający się nieoznakowanym radiowozem, wyposażonym w wideorejestrator. Kierowca jechał 29 kwietnia br. z prędkością 210 km/h po legnickich drogach.
Za przekroczenie prędkości w warunkach tzw. recydywy stawka mandatu została podwojona - podają policjanci w komunikacie prasowym.
20-latek z gminy Serock (woj. mazowieckie) pędził BMW. Na liczniku miał 210 km/h
To nie koniec przewinień nieodpowiedzialnego 20-latka. Kierowca został też ukarany za niesygnalizowanie zmiany pasa ruchu oraz zły stan techniczny pojazdu. Mężczyźnie zatrzymano dowód rejestracyjny.
Finał tej brawurowej jazdy okazał się wyjątkowo kosztowny: suma mandatów wyniosła 8200 złotych, a na konto 20-latka wpłynęło 19 punktów za naruszenie przepisów ruchu drogowego - wskazują mundurowi z KPP w Legionowie.
Policjanci apelują do wszystkich kierowców. Podają, że nadmierna prędkość wciąż stanowi jedną z głównych przyczyn tragedii na drogach.
Każdy kilometr powyżej limitu drastycznie wydłuża drogę hamowania i odbiera szanse na przeżycie w razie wypadku. Apelujemy o rozsądek - droga nie jest torem wyścigowym, a brawura kosztuje znacznie więcej niż pieniądze - piszą.