Inflacja dotknęła Jarmark Bożonarodzeniowy. Wrocławianie skarżą się na wysokie ceny

Od ubiegłego weekendu we Wrocławiu funkcjonuje Jarmark Bożonarodzeniowy. Powrócił on do centrum miasta po rocznej przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa. Jednak ceny produktów zszokowały wrocławian. Inflacja dotarła i tutaj.

Jarmark bożonarodzeniowy we WrocławniuInflacja dotknęła Jarmark Bożonarodzeniowy. Wrocławianie skarżą się na wysokie ceny
Źródło zdjęć: © money.pl | Przemysław Ciszak
Łukasz Kuczera

Jarmark Bożonarodzeniowy we Wrocławiu od lat cieszy się sporym zainteresowaniem mieszkańców i turystów, bo nie brakuje osób spoza regionu, które w okresie świątecznym przyjeżdżają do stolicy Dolnego Śląska, by skosztować wyjątkowego grzańca czy nabyć produkty od lokalnych przedsiębiorców.

W ubiegłe święta Jarmark Bożonarodzeniowy nie doszedł do skutku ze względu na COVID-19, co zasmuciło sporą część mieszkańców. W tym roku sytuacja uległa zmianie. W ostatni piątek jarmark ruszył na dobre, ale... wrocławianie dalecy są od entuzjazmu. Wszystko z powodu drastycznego wzrostu cen.

Inflacja dotknęła Jarmark Bożonarodzeniowy. Wrocławianie skarżą się na wysokie ceny

W mediach społecznościowych mieszkańcy Wrocławia narzekają, że ktoś przesadził z ustalaniem cen. Przykładowo, kiełbasa na świątecznym kiermaszu kosztuje 25 zł. Dodatkowa pajda chleba to wydatek rzędu kolejnych 25 zł. Kubeczek barszczu wyceniono na 10 zł.

Picie kawy i herbaty zmniejsza ryzyko udaru mózgu i demencji. Ważne ustalenia naukowców

Na tym jednak nie koniec. Na jednym ze stoisk za frytki zapłacimy 14 zł (mała porcja) albo 17 zł (duża porcja).

Jeden z użytkowników serwisu wykop.pl zauważa, że wysokie ceny na jarmarku i hejt wylewany na przedsiębiorców nie są typowo polskim zjawiskiem. Podobna drożyzna występuje w innych tego typu punktach na świecie.

"Takie same tandetne jarmarki są chociażby w Czechach czy na Ukrainie. 11 listopada odwiedziłem Ostrawę, na rynku jarmark i ceny z kosmosu za "tradycyjne" grzane wino czy jakieś churrosy" - napisał internauta na portalu wykop.pl.

Inni zwracają uwagę na to, że produkty i żywność na tego typu jarmarkach zawsze były wygórowane, a teraz zjawisko dodatkowo spotęgowała rosnąca inflacja. Dodatkowym problemem jest to, że część klientów nie patrzy dokładnie w cennik.

Zdarza się, że podana na tablicy cena obowiązuje np. za 100 gram produktu, przez co w momencie płacenia dochodzi do szoku. Dlatego warto na to zwracać uwagę, by nie narazić się na nieplanowane koszty.

Tym bardziej że w przypadku reklamowania dania gorącego obowiązują nas inne zasady, niż w przypadku składania reklamacji ws. ubrań czy urządzeń elektronicznych. Reklamację można składać w momencie, gdy posiłek został sporządzony z zepsutych składników, znajdują się w nim jakieś elementy obce (włosy, szkło itd.) albo też bardzo długo czekaliśmy na realizację zamówienia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Niemiecka prasa po wizycie Merza u Trumpa. "Znalazł sposób"
Niemiecka prasa po wizycie Merza u Trumpa. "Znalazł sposób"
Niepokój w Wielkiej Brytanii. Ostrzegają przed "uśpioną komórką"
Niepokój w Wielkiej Brytanii. Ostrzegają przed "uśpioną komórką"
4500 zł za zaśmiecanie lasu. Tak Białorusin tłumaczył się policji
4500 zł za zaśmiecanie lasu. Tak Białorusin tłumaczył się policji
Chiny zaczną mieszać na Bliskim Wschodzie? Oto scenariusze
Chiny zaczną mieszać na Bliskim Wschodzie? Oto scenariusze
Straciła prawo jazdy na 3 miesiące. Wszystko się nagrało
Straciła prawo jazdy na 3 miesiące. Wszystko się nagrało
Znów pojawiają się w lasach. Straż Leśna prowadzi akcję
Znów pojawiają się w lasach. Straż Leśna prowadzi akcję
Narciarz miał 2,3 promila. Interwencja policji na stoku
Narciarz miał 2,3 promila. Interwencja policji na stoku
Basia prowadzi hotel dla psów. Karmi ich nawet schabowymi
Basia prowadzi hotel dla psów. Karmi ich nawet schabowymi
Wojna na Bliskim Wschodzie. Muzułmanie w Polsce wydali oświadczenie
Wojna na Bliskim Wschodzie. Muzułmanie w Polsce wydali oświadczenie
Sondaże na Węgrzech: TISZA przed Fideszem. Mi Hazank powyżej progu
Sondaże na Węgrzech: TISZA przed Fideszem. Mi Hazank powyżej progu
17-letnia Sandra nie żyje. Uległa wypadkowi w Austrii
17-letnia Sandra nie żyje. Uległa wypadkowi w Austrii
Polka z Dubaju o atakach Iranu. Nawet 200 tysięcy zł kary
Polka z Dubaju o atakach Iranu. Nawet 200 tysięcy zł kary