Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Damian Słomski
|
aktualizacja

Kelnerka dostała napiwek. Omal nie zemdlała. Pracodawca ją zwolnił

249
Podziel się:

Amerykanie potrafią być hojni, o czym przekonała się jedna z kelnerek w Arkansas. Jednego wieczora dostała napiwek w wysokości kilku miesięcznych pensji. Radość nie trwała długo. Okazało się, że już żadnego wynagrodzenia nie dostanie, bo została zwolniona. Poszło o podział pieniędzy.

Kelnerka dostała napiwek. Omal nie zemdlała. Pracodawca ją zwolnił
Kelnerka dostała wielki napiwek i została zwolniona (Adobe Stock, ©polack - stock.adobe.com)

Branża gastronomiczna nie należy do najlepiej płatnych, ale barmani czy kelnerzy mogą odbić sobie niskie wypłaty napiwkami, które czasem bywają bardzo hojne. Przekonała się o tym kelnerka z Arkansas (stan w południowo-wschodniej części Stanów Zjednoczonych).

Lokalna amerykańska telewizja KNWA opisała historię Ryan Brandt. Kelnerka przyznała dziennikarzom, że jednego wieczora goście zostawili jej i koleżance napiwek w wysokości 4400 dolarów. To tak, jakby w Polsce otrzymać blisko 18 tys. zł. To kilka miesięcznych pensji.

Napiwek był od "jednego stolika", przy którym przez cały wieczór siedziało ponad 40 osób (każda dała po około 100 dolarów). Radość amerykanki nie trwała długo. Zaraz po tym wydarzeniu została zwolniona z pracy. A warto dodać, że w restauracji Oven & Tap w Bentonville pracowała całkiem długo, bo przez trzy i pół roku.

Zobacz także: Czy tarcza antyinflacyjna to dobry pomysł? „To może wywołać odwrotny efekt. Inflacja poza kontrolą”

Napiwek do podziału albo zwolnienie

Gdy właściciel restauracji dowiedział się o tak dużym napiwku, nakazał kelnerce całą kwotę dać do wspólnej puli dla wszystkich kelnerów do podziału. Jak podkreśla Ryan Brandt, wcześniej nie było takiej zasady.

Wzięłabym do domu 20 proc. kwoty - powiedziała Brandt w wywiadzie dla KNWA.

Dziennikarze dotarli do jednego z mężczyzn, którzy tego dnia byli w hojnej grupie zabawowej. Przyznał, że chciał dać napiwek tylko tym kelnerkom, które obsługiwały jego stolik, a nie innym. Gdy usłyszał od Brandt zalecenie właściciela restauracji o podziale pieniędzy, zażądał zwrotu gotówki i dał ją Brandt poza restauracją.

Zostałam zwolniona z pracy zaraz po przyjęciu gotówki. To było druzgocące - wskazała kelnerka.

Oficjalnym powodem zwolnienia kelnerki miało być naruszenie polityki restauracji, która ujawniła klientowi informacje o sugerowanym przez właściciela podziale napiwku.

Żaden z przedstawicieli restauracji nie odpowiedział dziennikarzom lokalnej telewizji na pytania dotyczące zwolnienia. Trudniej będzie właścicielowi unikać pytań urzędników kontrolujących przestrzeganie przepisów pracy.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(249)
Mila
10 miesięcy temu
Ten właściciel to niezły złodziej. Napiwek jest dawany dla osoby która obsługiwała, jeśli klient był zadowolony. Niby z jakiej racji miała się dzielić z kelnerami, którzy nie obsługiwali tych 40-stu osób. Wynagrodzenie, również dodatkowe jest za pracę. A właściciel, który tak chętnie dzieli cudze pieniądze, niech lepiej podzieli swoje. Choćby w formie podwyżki dla kelnerów.
Polak
11 miesięcy temu
Nie ma większego gnoju niż pracować w USA
Nick
12 miesięcy temu
A podatek gdzie?
Salieri
12 miesięcy temu
Napiwek należy się kelnerce i jej koleżance, z którą uwijały się przy obsłudze 40 gości. Z jakiej racji mają dzielić się ze współpracownikami, którzy grzali dupska na zapleczu?! A co do właściciela lokalu, to on się w ogóle nie popisał, zwalniając kelnerkę. Drugiej takiej prędko nie znajdzie...
Czekam na odp...
12 miesięcy temu
Idę pracować kelnerem w Ameryce 🤑🤑🤑
Ola
12 miesięcy temu
Czyli miała głupiego pracodawcę!!!
kudło
12 miesięcy temu
Jest nowy, dzielący społeczność sieciową wątek - dalej go!
Tomash
12 miesięcy temu
"To tak, jakby w Polsce otrzymać blisko 18 tys. zł. To kilka miesięcznych pensji." Przelicznik godny dzieciaków z wp.
555
12 miesięcy temu
jeżeli nie było podziału napiwku, to w sądzie mogła, powinna wygrać.To jest przypadek, kiedy pracownik nie jest winny niczego,
Piotruś
12 miesięcy temu
4400 $ spokojnie zarobi w dwa miesiące więc proszę nie pisać bzdur i nie kasować komentarzy...
ron
12 miesięcy temu
tam to normalne tylko 60 % ludzi ma ubezpieczenie
SAWA
12 miesięcy temu
DZIKI KRAJ I DZIKIE OBYCZAJE
ga n
12 miesięcy temu
za takie zwolnienie z pracy w stanach mozna dostac 10 lat odsiatki
Taca
12 miesięcy temu
Ciekawe czy sama obsługiwała tych 40 gości? W kasynie krupierzy zbieają napiwki do jednego worka i potem dzielą się po równo na wszystkich.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić