o2 - Serce Internetu
Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
  • QUIZY
Wróć na
ESO
|

Obiad dla 2 osób. Czytelnik pokazał nam swój paragon z Mazur

840
Podziel się

W ostatnim czasie nasi czytelnicy przesłali do nas wiele paragonów, które udowodniły, że obiady nad polskim morzem nie zawsze muszą kosztować majątek. Ale, żeby nie było tak kolorowo. Dzisiaj dostaliśmy prawdziwy "paragon grozy" z jednej z restauracji położonych na Mazurach.

Obiad dla 2 osób. Czytelnik pokazał nam swój paragon z Mazur
"Paragon grozy" z jednej z restauracji położonej na Mazurach. (Getty Images)
bEEIJuZN

Sezon urlopowy w pełni, a ze względu na luzowanie obostrzeń w restauracjach może przebywać coraz więcej gości. Polacy tłumnie ruszyli na wakacje nad polskie morze i nie tylko.

Nasz czytelnik, pan Wojtek, wybrał się na urlop w nieco spokojniejsze miejsce... na Mazury. Jak się okazuje, nie tylko nad Bałtykiem ceny smażonych ryb potrafią wprawić w osłupienie. Rachunek z jednej z restauracji na Mazurach udowadnia, że w nawet w niewielkim mieście zamawiając obiad, trzeba trzymać się za kieszeń.

bEEIJuZP

Pan Wojtek zdecydował się na odpoczynek w mieście Ruciane-Nida w woj. warmińsko-mazurskim. Na świeżą rybkę nasz czytelnik wybrał się do jednego z lokali z widokiem na jezioro. "Narzekacie, że nad morzem drogo? To zapraszam na Mazury, sandacz 160 zł za kg" - napisał z przekąsem pan Wojtek.

W wakacje ruszamy z akcją #pokażparagon. Wysyłajcie nam swoje "paragony grozy" lub "paragony łagodności". Piszcie do nas przez dziejesie.wp.pl

Paragon grozy z Mazur. Sandacz za 160 zł za kilogram

Nasz czytelnik za obiad dla dwóch osób zapłacił 102,60 zł. Prawie połowa tej kwoty to koszt tylko jednej porcji ryby. Porcja, którą otrzymał pan Wojtek, ważyła 310 g, co oznacza, że za samą rybę nasz czytelnik zapłacił aż 49,60 zł. Dodatkowo zamówił surówkę z białej kapusty za 8 zł. Za pierogi ruskie w tym lokalu nasz czytelnik zapłacił 23 zł.

bEEIJuZV

Koszt napojów, w tym sok jabłkowy i cola to koszt 6 zł za sztukę. Za piwo z beczki nasz czytelnik zapłacił 10 zł.

Paragon z Mazur udowadnia, że nie tylko nad Bałtykiem może być drogo. Dlatego warto przed zamówieniem obiadu w restauracji spojrzeć na cennik dań i zapytać o przykładową wielkość zamawianej ryby, której ostateczna cena w wielu miejscach jest uzależniona od wagi.

bEEIJuZW
Zobacz także: Mielno droższe od Grecji? Ceny potrafią zaskoczyć
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEEIJvaq
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(840)
Mieszczuch
2 miesiące temu
W Bydgoszczy osiedlowa restauracja za kotlet schabowy plus piwo 40 zł , nie uważam żeby było drogo . Przecież złotówka traci więc nie ma zdziwienia , dlaczego ktoś miałby dopłacać .
Andrzej.
2 miesiące temu
A może do Kazimierza Dolnego? Zobaczycie ile tam zapłacicie za obiad i nie oznacza to że się najjecie. Masakra.
AleSieKlika
2 miesiące temu
Ja widze to tak. Gosc zobaczyl menu i cene za sandacza. Nie mial pojecia co tonza ryba, nie wiedziap ze to jedna z najdrozszych ryb. Zamowio tylko po to zeby miec ten paragon i dac do gazety. Piszacy artykul najwyrazniej takze nigdy nie kupowal sandacza i podchwycil. Tuttaj mam zastrzezenie do autora artykulubo mogl a nawet powinien zorientowac sie czy ta cena odbiega od normy zanim napisal artykul. Drugie zastrzezenie do osoby zatwierdzajacej artykul - tez mogla pogooglac.
bEEIJvar
Sbdndbbs
2 miesiące temu
Jak ktos cale zycie jadl pange to potem dziwi sie ze ceny dobrych ryb sa wyzsze. No ale trzeba bylo zrobic rozpoznanie, poczytac o rybach lub przeczytac chociaz cene na menu.
Boleslaw
2 miesiące temu
Przeciez to jest normaona cena za sandacza. Nie rozumiem skad to zdziwienie.
Wedkowanie
2 miesiące temu
Dla kogo jest ten artykul? Dla ludzi co nie wiedza ktora ryba jest droga a ktora tania? Dobrze ze nie dziwicie sie ze wegorz jest drogi.
Zdziwiony
2 miesiące temu
Ale to normalna cena za ta rybe. Co wy z ludzi idiotow robicie? To nie oanga a nawet nie szczupak tylko sandacz. Ta cena nie jest w ogole jakas specjalna.
Jejak
2 miesiące temu
Od kiedy siegam pamiecia sandacz byl drogi. Co w tym dziwnego? Od zawsze nawet w marketach byl najdrozszy, taki mega zamrozony to 60-80 zl za kg a co dopiero swiezy.
Krysia
2 miesiące temu
Janusz zamiast sandacza bylo zamowic pange.
Zezem
2 miesiące temu
Nie wyjezdzac,
Zniesmaczona
3 miesiące temu
Idz do sfinksa w Warszawie np dwie kawy dwie cole i dwa dania bez surowek ok 130-150 zl. Ja nie wiem z czego ludzie robia wielkie halo. Nie stac cie to kup w biedronce kielbase na grilla i taniej cie wyjdzie.. Pozatym zanim cos sie zanowito widzi sie cennik wiec nikt nikomu na sile nie wciska.
Leon
3 miesiące temu
Sandacz. Przecież to jedna z najlepszych i zarazem najdroższych ryb. Jak go nie stać to mógł zamówić płoć. Kuźwa następny Janusz. Nic nie ujmując Januszom.
Wyrocznia
3 miesiące temu
Prosta rada jak nie stać to się nie jeździ na wczasy i nie chodzi do restauracji. A wysyłanie takiego paragonu że tak drogo to jest dno nikt nikogo na siłę nie zmusza a ceny w menu nie są tajne. Obiad dla 2 osób Z NAPOJAMI 90-120ZŁ to nic strasznego. Nie martwcie się,, Dobra Zmiana dopiero nadejdzie na dobre.Dają 500 a z kieszeni już wyciągają 1000.Kiedy się ludzie obudzicie.
bEEIJvaj
KatNaIdiotow
3 miesiące temu
100 zł za obiad dla 2 osób to dużo ? Nie rozśmieszajcie mnie, to normalna cena i nie ma czego roztrząsać. Niestety to nie lata 90 gdzie za obiad płaciło się 10zl.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić