Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
EKO
|

Zamówiła obiad nad morzem. Pokazała paragon. Nie mogła uwierzyć

409
Podziel się

Czytelnicy o2 regularnie przysyłają do nas "paragony grozy", na których widnieją zdumiewająco wysokie ceny za niewyszukane posiłki. Tym razem jednak otrzymaliśmy wiadomość z poleceniem taniego lokalu – to już kolejna wiadomość z miejscowości Trzęsacz.

Zamówiła obiad nad morzem. Pokazała paragon. Nie mogła uwierzyć
Paragon znad morza. (Getty Images)
bETxKWqJ

Ze względu na straty spowodowane lockdownem wiele obiektów gastronomicznych musiało podwyższyć ceny. Jednak w niektórych przypadkach wysokość rachunku za posiłek poważnie nadwyręża nerwy nawet najbardziej wyrozumiałych turystów. Na szczęście "paragony łagodności" pokazują, że nie wszędzie jest drogo.

Paragon łagodności – zaskakująco niska cena - i to znowu w Trzęsaczu

Jak poinformowała o2 nadawczyni dwóch "paragonów łagodności", posiłki w zaskakująco niskich cenach udało jej się zjeść w jednym z punktów w Trzęsaczu (woj. zachodniopomorskie). Relacjonowała, że gdy przyszło do płacenia rachunku, rzeczywiście powiało grozą, ale... taniości.

bETxKWqL

Za posiłek złożony z zupy rybnej oraz ryby w zestawie z frytkami i surówką czytelniczka o2 zapłaciła łącznie tylko 33 złote. Z kolei gdy zdecydowała się na zakup dwóch pakietów (ryba, frytki i surówka), kosztowało ją to jedynie 40 złotych – po 20 za każdy z obiadów.

bETxKWqR
Pyszna tania ryba w Trzęsaczu, paragon "grozy" taniości. W załączniku paragony dla tych, co widzą tylko drogą rybę nad Bałtykiem! – podsumowała w mailu do o2 zadowolona czytelniczka.
Zobacz także: Zobacz też: "Odkłamujemy Bałtyk". Burmistrz Mielna uderza w "paragony grozy"
bETxKWqS

W wakacje ruszamy z akcją #pokażparagon. Wysyłajcie nam swoje "paragony grozy" lub "paragony łagodności". Piszcie do nas przez dziejesie.wp.pl.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bETxKWrm
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(409)
Gówno
4 miesiące temu
Ja byłem w Niechorzu to obok Trzęsacza i było super jak co roku
Gracja
5 miesięcy temu
Nawet złotej rybki bym nie kupila za taką cenę. Idę na schaboszczaka.
Krótko:
5 miesięcy temu
Bo to był chyba rekin ze 20 kg ....
bETxKWrn
Podstawa cen ...
5 miesięcy temu
A co wy se myślita, za trzy miechy prosperity jo musze utrzymać na poziomie rodzine przez cały rok, a jeszce curke mom na studiach w warsiawce !!!!!
Zula
5 miesięcy temu
Jakbym miała jechać nad nasz Bałtyk, siedzieć na brudnej, zatłoczonej plaży np.we Władysławowie, płacić wygórowaną cenę za frytki i mrożoną rybę tylko po to, aby chwalić się, że byłam nad morzem, wolę zostać w domu,przynajmniej za byle co nie płacić i mieć spokój od całej Rrzeszy rozwrzeszanych i często podpitych turystów. Jak wiesz jak wygląda codzienność nad naszym morzem, po co tam się pchasz, jesz i potem pokazujesz paragony? Siedź na 4 literach i nie narzekaj.
Rafapon
5 miesięcy temu
Pytanie do tych, co to narzekają na te rzekomo wysokie ceny: a ile oni by sobie życzyli za te dania, gdyby sami musieli prowadzić te jadłodajnie? Surowce, robocizna, opłaty za możliwość otwarcia baru, podatki, no i jeszcze coś do kieszeni. A w ogóle, to taniej pojechać na wakacje na południe Europy. I ciekawiej, i w wodzie nie ma sinic, i nie ma tych ochydnych, wstrętnych parawanów. I chamskich januszów.
Marcin
5 miesięcy temu
Obok Bramy Żuławskiej w Gdańsku są dwa bary mleczne obiad dnia 2 daniowy 12 zł w 2020 roku był, a po ile jest teraz?
lol
5 miesięcy temu
Ryba, frytki, surówka. No nie wiem czy panga + kilka frytek oraz surówka za 20 zł to tak tanio. Tzn. ok no ziemniaki drogie ale pangę w tej cenie dostać? Oszaleli. :)
Jana54
5 miesięcy temu
Po co pokazujecie paragon z zamazana ceną??
est
5 miesięcy temu
najbardziej absurdalne jest to ze podaja to byle co na papierowej tacce z malym plastikowyn widelczykiem za ogromna kwote jak by to byla wystawna restauracja w duzym miescie
est
5 miesięcy temu
po prostu te wszystkie nadmorskie jadlodajnie sa nastawione nadojenie klientow na maksa uwazajac ze wlasnie po to tam jada aby stracic jak najwiecej pieniedzy i oni im w tym pomagaja zadajac horrendalnych zaplat za byle co byle jak podane
est
5 miesięcy temu
po prostu te wszystkie nadmorskie jadlodajnie sa nastawione nadojenie klientow na maksa uwazajac ze wlasnie po to tam jada aby stracic jak najwiecej pieniedzy i oni im w tym pomagaja zadajac horrendalnych zaplat za byle co byle jak podane
Konrad
5 miesięcy temu
Ja w Łebie zamówiłem 100g łososia i 100g dorsza i frytki do tego a przynieśli rachunek na 114zl 0.o bez żadnych dodatków picia czy surówek i z tego co się dało zauważyć każdy reagował tak samo po zobaczeniu rachunkow
bETxKWrf
Ojtam
5 miesięcy temu
No dobrze, w jednym miejscu będzie drogo, w innym tanio. Jak kogoś stać to może sobie pozwolić na lepsze jedzenie i więcej zapłacić. Jak kto klepie biedę to dostanie śmierdzące frytki z nigdy nie zmienianego oleju i odmrażaną rybę. Całe szczęście ja nie muszę liczyć czy mnie stać i mogę cieszyć się życiem
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić