Obowiązek od 1 kwietnia. Za brak grozi kara 5 tys. zł

Na właścicieli domów nałożony został nowy obowiązek. Od 1 kwietnia świadectwo energetyczne jest niezbędne przy sprzedaży mieszkania czy też budynku jednorodzinnego. Uzyskanie takiego dokumentu tanie nie jest, ale kara za jego brak oznacza jeszcze większy wydatek.

Sprzedajesz dom lub mieszkanie? Musisz mieć ten dokumentSprzedajesz dom lub mieszkanie? Musisz mieć ten dokument
Źródło zdjęć: © Pixabay

Już od 1 kwietnia 2023 roku świadectwo energetyczne jest obowiązkowe przy wynajmie. Od 1 kwietnia 2024 roku przepisy dotyczące tego dokumentu zostały rozszerzone.

Teraz świadectwo jest niezbędne też przy sprzedaży. Chodzi zarówno o sprzedaż mieszkań, jak i domów.

Domy zbudowane i oddane do użytku po 2009 roku mają świadectwa energetyczne dołączane do zawiadomienia o ukończeniu budowy. Ci, którzy nie posiadają takiego dokumentu, muszą zadbać o jego uzyskanie. To oczywiście oznacza wydatek.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tygrysy rzuciły się sobie do gardeł. Turysta pokazał nagranie z wycieczki

Nie ma jednej ceny za świadectwo energetyczne. Stawka waha się od kilkuset do nawet 1500 zł!

Najdrożej jest w Warszawie. W Krakowie, Poznaniu czy Wrocławiu trzeba wydać około 1000 zł. W mniejszych miastach takie świadectwa są nieco tańsze. Takie świadectwo jest ważne przez 10 lat.

Kara za brak takiego dokumentu przy sprzedaży może być naprawdę dotkliwa. Grozi za to nawet 5 tys. zł.

Czym jest świadectwo energetyczne?

"Świadectwo charakterystyki energetycznej to dokument, który określa wielkość zapotrzebowania na energię niezbędną do zaspokojenia potrzeb energetycznych związanych z użytkowaniem budynku lub części budynku, czyli energii na potrzeby ogrzewania i wentylacji, przygotowania ciepłej wody użytkowej, chłodzenia, a w przypadku budynków niemieszkalnych również oświetlenia. Obowiązek posiadania w określonych sytuacjach świadectwa charakterystyki energetycznej budynku lub części budynku wynika z prawa europejskiego" - informuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Celem wprowadzenia obowiązku sporządzania świadectw jest promowanie budownictwa efektywnego energetycznie i zwiększanie świadomości społecznej w zakresie możliwości uzyskania oszczędności energii w budynkach. Dzięki informacjom zawartym w świadectwie właściciel, najemca lub użytkownik budynku może określić orientacyjne roczne zapotrzebowanie na energię, a tym samym koszt utrzymania związany ze zużyciem energii. Zasady sporządzania i przekazywania świadectw charakterystyki energetycznej budynków zostały określone w ustawie z dnia 29 sierpnia 2014 r. o charakterystyce energetycznej budynków - podkreślono.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Nie żyje "Olbrzym z Rzeszowa". Jego zdjęcie przeszło do historii
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Pojawiły się w centrum Warszawy. Od razu chwyciła za telefon
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Dachowanie przy stacji benzynowej. Kierowca zniknął bez śladu
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Zasłabł na sesji rady miasta. Nie żyje Jan Pszczoła
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
Niedziela, 11:36. Kamera pokazała plażę w Gdańsku. Co tam się dzieje
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
14-letnia Anastasia zniknęła. Wyszła z domu 12 lutego. Widziałeś ją?
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Intymne ujęcie z lasu. Nagle się pojawił. Leśnicy tłumaczą
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Mały makak podbił serca. Cały świat kibicuje Punchowi
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Cały dzień za 3,71 zł. To nie pomyłka. Ponad 200 tys. odsłon
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Leśnicy wrzucili na Facebooka. Przypatrzcie się dobrze
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Były ich setki. Nagrała na polu. "Nigdy nie widziałam"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"
Tuż obok lasu. Aż zatrzymał auto. "Wracają"