Oczekiwania vs. rzeczywistość. Influencerka pokazała zdjęcia

Z okazji Dnia Matki wiele osób postanowiło wysłać swoim mamom kwiaty za pomocą Poczty Kwiatowej. Media społecznościowe zalewają jednak wpisy niezadowolonych klientów, którzy twierdzą, że zamówienia nie dotarły do adresatów lub nie są z nich zadowoleni. Jedna z influencerek opublikowała porównanie, na którym widać, jak wyglądał bukiet na stronie internetowej, a jak w rzeczywistości.

Influencerka opublikowała porównanie "oczekiwania vs. rzeczywistość"Influencerka opublikowała porównanie "oczekiwania vs. rzeczywistość"
Źródło zdjęć: © Instagram | lamakeupebella

26 maja w Polsce obchodzimy Dzień Matki. W to święto mamy zwykle dostają od swoich pociech kwiaty i różnego rodzaju podarunki. Osoby, które nie mogą wręczyć prezentu osobiście, często decydują się na usługi Poczty Kwiatowej.

W mediach społecznościowych zaroiło się jednak od wpisów niezadowolonych klientów. O swoich nieprzyjemnych doświadczeniach z firmą opowiedziała m.in. influencerka o pseudonimie lamakeupebella.

Influencerka pokazała bukiet. Nie tego się spodziewała

Dziewczyna opublikowała zdjęcie bukietu, za który zapłaciła 170 zł. Zestawiła je z fotografią, która była zamieszczona na stronie internetowej Poczty Kwiatowej. Na pierwszy rzut widać, że bukiety znacznie się różnią.

To jest rozbój w biały dzień. Te zdjęcia na stronie przedstawiają jakieś piękne bukiety, a człowiek dostaje potem takiego rosomaka, który jest kompletnie niewarty pieniędzy, które się tam wydaje. Dno i wodorosty - skomentowała.
Bukiet z Poczty Kwiatowej
© Instagram | lamakeupebella

Influencerka opublikowała także komentarze od innych niezadowolonych klientów. Niektórzy skarżyli się, że ich zamówienia nie dotarły do adresatów.

Mój chłopak rok temu zamówił taki bukiet z dostawą. Mieszka w Lubartowie, mama w Koszalinie. 736 km, więc nie mógł pojechać osobiście. Bukiet w ogóle nie dotarł. Nigdy - napisała jedna z internautek.
Miałam to samo, w tamtym roku zamówiłam dla mamy bukiet róż za 120 zł, dostarczono 3 róże owinięte wstążką. Wstyd mi było, że takie g*wno dla mamy kupiłam - wyznała inna.
Po ilości otrzymanych od was wiadomości z tymi rosomakami, wiechciami, bo inaczej tego nie nazwę, jestem w szoku, że ten biznes jeszcze prosperuje, serio. Mnóstwo osób napisało, że zamówienia nigdy nie dotarły, a kasy nie ma - podsumowała lamakeupebella.

Zobacz także: Otwarcie knajp po miesiącach lockdownu. "Ostatnie pół roku było potwornie ciężkie"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Nowy priorytet Rosji. Biorą do wojska dłużników
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 10.04.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Jest bratem Jacka Magiery. Wykonuje pracę, którą cenią kibice
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Wybory na Węgrzech. Orban mobilizuje wyborców. "Przyprowadźcie wszystkich"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Leśnicy zaniemówili. Leżała zakopana w liściach. "Niezwykle rzadki okaz"
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Oddali swoje ciała nauce. Znany profesor wśród donatorów. Wyjątkowe kadry
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Wybory na Węgrzech. Policja ostrzega. Pojawią się już 11 kwietnia
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Wybory na Węgrzech przejdą do historii? Prognozują frekwencję. Może paść rekord
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Norweska narciarka zginęła w lawinie. Miała 29 lat
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Wybory na Węgrzech. Gest Orbana po zaskakującym poparciu
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest
Dramat na torach na Śląsku. Wszedł pod pociąg. Nie wiadomo, kim jest