Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Angelika Karpińska
|

Oczekiwania vs. rzeczywistość. Influencerka pokazała zdjęcia

29
Podziel się:

Z okazji Dnia Matki wiele osób postanowiło wysłać swoim mamom kwiaty za pomocą Poczty Kwiatowej. Media społecznościowe zalewają jednak wpisy niezadowolonych klientów, którzy twierdzą, że zamówienia nie dotarły do adresatów lub nie są z nich zadowoleni. Jedna z influencerek opublikowała porównanie, na którym widać, jak wyglądał bukiet na stronie internetowej, a jak w rzeczywistości.

Oczekiwania vs. rzeczywistość. Influencerka pokazała zdjęcia
Influencerka opublikowała porównanie "oczekiwania vs. rzeczywistość" (Instagram, lamakeupebella)

26 maja w Polsce obchodzimy Dzień Matki. W to święto mamy zwykle dostają od swoich pociech kwiaty i różnego rodzaju podarunki. Osoby, które nie mogą wręczyć prezentu osobiście, często decydują się na usługi Poczty Kwiatowej.

W mediach społecznościowych zaroiło się jednak od wpisów niezadowolonych klientów. O swoich nieprzyjemnych doświadczeniach z firmą opowiedziała m.in. influencerka o pseudonimie lamakeupebella.

Influencerka pokazała bukiet. Nie tego się spodziewała

Dziewczyna opublikowała zdjęcie bukietu, za który zapłaciła 170 zł. Zestawiła je z fotografią, która była zamieszczona na stronie internetowej Poczty Kwiatowej. Na pierwszy rzut widać, że bukiety znacznie się różnią.

To jest rozbój w biały dzień. Te zdjęcia na stronie przedstawiają jakieś piękne bukiety, a człowiek dostaje potem takiego rosomaka, który jest kompletnie niewarty pieniędzy, które się tam wydaje. Dno i wodorosty - skomentowała.

Influencerka opublikowała także komentarze od innych niezadowolonych klientów. Niektórzy skarżyli się, że ich zamówienia nie dotarły do adresatów.

Mój chłopak rok temu zamówił taki bukiet z dostawą. Mieszka w Lubartowie, mama w Koszalinie. 736 km, więc nie mógł pojechać osobiście. Bukiet w ogóle nie dotarł. Nigdy - napisała jedna z internautek.
Miałam to samo, w tamtym roku zamówiłam dla mamy bukiet róż za 120 zł, dostarczono 3 róże owinięte wstążką. Wstyd mi było, że takie g*wno dla mamy kupiłam - wyznała inna.
Po ilości otrzymanych od was wiadomości z tymi rosomakami, wiechciami, bo inaczej tego nie nazwę, jestem w szoku, że ten biznes jeszcze prosperuje, serio. Mnóstwo osób napisało, że zamówienia nigdy nie dotarły, a kasy nie ma - podsumowała lamakeupebella.

Zobacz także: Otwarcie knajp po miesiącach lockdownu. "Ostatnie pół roku było potwornie ciężkie"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(29)
Bat Chłopski
rok temu
Influcostam dostała bukiet z dużymi, ładnymi rozwiniętymi kwiatkami, zamiast malych wśród gąszczu traw, jak na zdjeciu. Straszne! Ludzie, gdzie my żyjemy?
Marzena
rok temu
Pani influblablabla przy okazji zaprezentowała złożone do gwizdania usta
Nemeczek
rok temu
Publikować dane firmy i skończy się nieuczciwy biznes. Bo nawet jak ten bukiet wyglądałby identycznie jak na zdjęciu, to 170 zł jest zwykłym złodziejstwem
Anonim
rok temu
W dobie internetu poszukałabym, w mieście gdzie mieszka dana osoba,kwiaciarni która świadczy usługę z dostawą do domu.Napewno jakaś kwiaciarnia się znajdzie,zwłaszcza w dużym mieście.
xyz
rok temu
nie polecam euroflorist, zwiędnięte kwiaty, bukiet niepodobny do tego na zdjęciu.
xyz
rok temu
My również wysłaliśmy kwiaty przez Euroflorist, kwiaty były zwiędnięte, bukiet niepodobny do tego, który widnieje na zdjęciu. Nie pierwszy, ale ostatni raz.
Bakal
rok temu
Najlepiej zamawiać bezpośrednio w kwiaciarni,wiele z nich świadczy usługę dostawy i jest możliwość zapłaty przelewem. W kwiaciarni, gdzie pracuje dostawa jest gratis za bukiety już od 50 zł na terenie miasta. Klient określa kwotę, kolorystykę bukietu i kwiaty z jakich ma być zrobiony, a nam zależy na renomie , ponieważ w ten sposób zdobywamy stałych klientów.
Ala
rok temu
To wszystko zależy od kwiaciarni która dostaje zlecenie.
Jaq
rok temu
Kiedyś widziałam jakiś komentarz odnośnie tego jak to wygląda w rzeczywistości. Ogólnie powinna się zgadzać kolorystyka, kwiaty niekoniecznie muszą być takie jak na zdjęciu (ktoś podawał przykład, że często na zdjęciach są jakieś kwiaty, które nie są dostępne przez cały rok i wtedy trzeba je zastępować czymś innym). Dodatkowo dajmy na to, że za bukiet płacimy 150 zł. W tej kwocie jest oczywiście zysk dla stron takich jak poczta kwiatowa, dostawa, kwiaty, ozdoby bukietu i wreszcie zysk dla kwiaciarni, która dany bukiet tworzy. Wychodzi na to, że za bukiet, który wart jest 150 złotych, dana kwiaciarnia dostaje tylko ułamek tej kwoty i muszą kombinować żeby jakoś to wszystko ogarnąć i też wyjść na plus. A bukiet jak bukiet, mnie się podoba.
Monika
rok temu
Co innego randomowa data (dla przeciętnego człowieka), a co innego gdy pół Polski wysłać kwiaty w jeden dzień. Jednak nie tłumaczy ich fakt, że nie mieli jakiegoś zapasu, jeżeli to nie pierwsza taka wtopa
Szczęściara
rok temu
Oj to chyba mieliście pecha. Mąż kupił mi piękny bukiet czerwonych róż na rocznicę ślubu. Pracuje za granicą a chciał mi zrobić niespodziankę. Kwiaty przyszły takie jakie zamówił. Piękne, swieże i dorodne. Więc chyba nie wszystkie kwiaciarnie oszukują. Pozdrawiam.
Karol83
rok temu
Miałem taki sam problem, było mi wstyd ze moja mama dostala pseudo bukiet z chwastow na dodatek starych. Tłumaczenie Pani z obsługi klienta bylo takie " Moim zdaniem bukiet jest ładny, bukiet czasami moze sie roznić ze względu na dostępność kwiatów" rece opadły... nie dogada się, blokada mózgu... Nigdy więcej poczty kwiatowej!
zlosliwa
rok temu
dzieki - chcialam skorzystac z poczty kwiatowej bo zdjecia piekne - juz tego nie zrobie
G-G
rok temu
Witamy w świecie firmy poczta kwiatowa też miałem z nimi negatywne doświadczenia
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić