"Plan Marshalla" dla Ukrainy. Potężna kwota. Jak wyjdzie na tym Polska?

Wojna w Ukrainie trwa już od przeszło czterech miesięcy. W wielu miejscowościach toczą się zacięte walki. Europa pomaga, ale także myśli, jak podnieść z ruin zniszczony wojną kraj, gdy pył opadnie. W szwajcarskim Lugano zorganizowano konferencję poświęconą planowanemu procesowi odbudowy Ukrainy. Polskę reprezentował wicepremier Piotr Gliński.

Premier Ukrainy, Denys Szmyhal na konferencji w szwajcarskim Lugano 
Dostawca: PAP/EPA.
Premier Ukrainy Denys Szmyhal na konferencji w szwajcarskim Lugano
Źródło zdjęć: © PAP
Łukasz Maziewski

Mimo wciąż trwającej wojny, Ukraina będzie wymagała jak najszybszej odbudowy. Infrastruktura tego kraju jest obecnie w koszmarnym stanie. W gruzach leżą fabryki, zakłady pracy, liczne szkoły oraz szpitale. Dziesiątki innych budynków wymagają remontów. Zniszczony wojną kraj wspólnymi siłami chce odbudować cała Europa. Władze w Kijowie szacują środki potrzebne na ten cel na astronomiczną kwotę 750 mld dolarów.

Podczas dwudniowej konferencji w szwajcarskim Lugano przedstawiciele wielu państw opowiadali o wsparciu, jakie są w stanie zaproponować Ukrainie. Do rozmów zaproszono większość krajów europejskich, a także Australię, Japonię i Koreę Południową. Polskimi wysłannikami byli wicepremier Piotr Gliński oraz prezydencki minister Jakub Kumoch.

Ukraińcy zdają sobie sprawę, że kluczową rolę w odbudowie kraju będą musiały odegrać podmioty zewnętrzne. Powód jest prosty - wiele ukraińskich przedsiębiorstw zostało zniszczonych. Premier Szmyhal przedstawił na konferencji mapę, z której wynika, jakie kraje mogłyby odbudowywać konkretne obwody Ukrainy.

Denys Szmyhal w Lugano. Polska miałaby odbudowywać obwód doniecki
Denys Szmyhal w Lugano. Polska miałaby odbudowywać obwód doniecki © Telegram

Polacy i Włosi mieliby pracować nad odbudową obwodu donieckiego. Dzisiaj toczą się tam ciężkie walki, a wiele budynków zostało zrównanych z ziemią. Jeszcze kilkanaście lat temu było to przemysłowe serce Ukrainy. W obwodzie donieckim wytwarzano 1/5 wolumenu przemysłowego naszych wschodnich sąsiadów. Produkcja, ale też górnictwo, hutnictwo, przemysł metalurgiczny i inżynieryjny stanowiły o sile regionu. Tymczasem duża część zakładów została bezpardonowo rozkradziona przez Rosjan.

Polska jest gotowa odgrywać aktywną rolę w powojennej rekonstrukcji kraju. Chcemy rozmawiać na ten temat w bilateralnej formie z rządem Ukrainy i organizacjami pozarządowymi - mówił Piotr Gliński.

"Z podpisywanych memorandów często niewiele wynika"

Wojciech Balczun, były prezes Kolei Ukraińskich, zna ten kraj bardzo dobrze. W rozmowie z o2.pl menadżer przekonuje, że jest w dialogu z firmami polskimi, które interesują się projektem odbudowy Ukrainy. Projektem, jak dodaje, "bezprecedensowym, jeśli chodzi o jego skalę", a być może nawet największym od czasów II wojny światowej. Balczun przekonuje, że już teraz trzeba w umiejętny sposób znaleźć swoje miejsce na styku polityki i biznesu.

Chciałbym wierzyć w to, że będą szczególne preferencje dla Polaków ze względów politycznych, ale może się okazać, że kraje, które były daleko w tyle za Polską, jeśli chodzi o pomoc Ukrainie, mają o wiele lepsze miejsce przy dzieleniu najlepszych kąsków odbudowy kraju. Z podpisywanych listów intencyjnych i memorandów niestety często niewiele wynika, a prawdziwe interesy robi się za kulisami. Teraz jest właściwy moment, by mieć rozpoznanie i rozeznanie w sprawie ukraińskich potrzeb. A te będą ogromne - mówi Wojciech Balczun.

Dodaje, że cały kraj jest w trakcie działań wojennych systematycznie niszczony. Zakłady produkcyjne, fabryki, centra handlowe, logistyczne porządnie obrywają. Rosjanie niszczą gospodarkę Ukrainy i okradają ją, wywożąc nawet całe składy tramwajowe, bo były i takie przypadki. Do odbudowy nadają się infrastruktura drogowa, kolejowa, mosty.

Potrzebne będą zakupy taboru, naprawy czy wymiany. A my mamy doświadczenie w tym. Możemy dostarczać tam w zasadzie wszystko, co będzie potrzebne, np. w sektorze kolejowym czy okołokolejowym, włącznie z podkładami, mocowaniami czy np. systemami automatyki kolejowej - przekonuje rozmówca o2.pl.

Stawia jednak bardzo zasadne w tym kontekście pytanie. Skąd będą pochodziły środki i w jaki sposób będą rozdysponowywane? Szybko wylicza także inne wątpliwości: czy będziemy odbudowywać zniszczenia wojenne od początku do końca własnymi środkami, czy dostarczymy "know how", ale część zadań wykonamy na miejscu przy pomocy firm lokalnych, kto będzie tymi funduszami zarządzał oraz w jaki sposób?

Być może poszczególne rządy wydzielą środki finansowe na konkretne cele. Tego na ten moment nie wiemy. Po to są takie konferencje jak ta w Lugano właśnie. Tak czy inaczej, odbudowa Ukrainy to ogromna szansa dla polskich przedsiębiorstw i polskiej gospodarki. Bo potrzeby będą tam ogromne, a dla naszych firm, tak państwowych, jak i prywatnych, dla całej gospodarki dotkniętej już przecież kryzysem i pandemią, może to być bardzo stymulujący impuls. I powinniśmy jak najlepiej zadbać o swoje miejsce i pozycję w tym procesie - podsumowuje Wojciech Balczun dla o2.pl.

Uczestnicy konferencji w Lugano na zakończenie spotkania nakreślili siedem zasad odbudowy kraju. Dotyczą one m.in. koncentracji na reformach wewnętrznych, poszanowania prawa, zrównoważonego rozwoju i demokratycznego udziału społeczeństwa ukraińskiego. Rządzone przez Wołodymyra Zełenskiego państwo musi też ograniczyć wpływy oligarchów i sprawniej walczyć z korupcją. Wspomniane punkty zostały opisane w sygnowanej przez wszystkich uczestników Deklaracji z Lugano.

Pozostaje mieć nadzieję, że planowanie nie zakończy się dla Polski taką klapą, jak misja odbudowy Iraku. Po wojnie w Zatoce Perskiej, w efekcie której obalono dyktatora Saddama Husajna, mieliśmy otrzymać ogromne kontrakty na podniesienie bliskowschodniego kraju z ruin. Wtedy skończyło się na obietnicach.

Łukasz Maziewski, dziennikarz o2.pl

Gdzie największe wzrosty cen? "Drożeje właściwie wszystko"

Wybrane dla Ciebie
Dokonała aborcji. Ujawnili jej dane. Teraz policjanci mają zapłacić
Dokonała aborcji. Ujawnili jej dane. Teraz policjanci mają zapłacić
Krupówki totalnie oblężone. Była godz. 18:40. Tak wygląda Zakopane
Krupówki totalnie oblężone. Była godz. 18:40. Tak wygląda Zakopane
Polacy na podium w Zakopanem. Konkurs duetów przeszedł do historii
Polacy na podium w Zakopanem. Konkurs duetów przeszedł do historii
Tak szedł po kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Tak szedł po kolędzie. Niesie się nagranie z księdzem
Zastrzelił kobietę z Minnesoty. Kim jest Jonathan Ross?
Zastrzelił kobietę z Minnesoty. Kim jest Jonathan Ross?
Kontrowersyjny statut szkoły. "Zakaz afiszowania"
Kontrowersyjny statut szkoły. "Zakaz afiszowania"
Leśnicy grzmią. Pokazali, co zrobili w lesie. "Surowo zabronione"
Leśnicy grzmią. Pokazali, co zrobili w lesie. "Surowo zabronione"
Łopata kontra dron. Nagrali afrykańskiego żołnierza
Łopata kontra dron. Nagrali afrykańskiego żołnierza
Pracuje nad długowiecznością. Wielki sukces córki Putina
Pracuje nad długowiecznością. Wielki sukces córki Putina
Polska ograła USA i zagra w finale. Zdecydował mikst Kawy i Zielińskiego
Polska ograła USA i zagra w finale. Zdecydował mikst Kawy i Zielińskiego
Nie żyje prof. Andrzej Paczkowski. Historyk spocznie na Powązkach
Nie żyje prof. Andrzej Paczkowski. Historyk spocznie na Powązkach
Stoi na Krupówkach. "To było przykre". Harnaś szczerze o turystach
Stoi na Krupówkach. "To było przykre". Harnaś szczerze o turystach