Zabójczy upał w Wielkiej Brytanii. Utonęło już 11 osób
Już 11 osób utonęło od niedzieli w Wielkiej Brytanii w czasie trwającej w tym kraju fali upałów - podaje PAP. W czwartek policja poinformowała o odnalezieniu w stawie w hrabstwie Kent oraz w Tamizie w Oxfordzie ciał kolejnych dwóch nastolatków.
Fala upałów dotknęła m.in. Wielką Brytanię. Po raz pierwszy od 14 lat temperatura w maju przekroczyła tam 30 st. C. Niestety, miejscowa policja przekazała tragiczne informacje.
Jak wskazuje PAP, już 11 osób utonęło od niedzieli w Wielkiej Brytanii w czasie trwającej w tym kraju fali upałów. Spośród 11 ofiar utonięć, aż dziewięć to nastolatkowie (w czwartek policja poinformowała o odnalezieniu w stawie w hrabstwie Kent oraz w Tamizie w Oxfordzie ciał kolejnych dwóch nastolatków). Oprócz nich utonęli w ostatnich dniach także mężczyzna w wieku sześćdziesięciu kilku lat oraz 72-letnia kobieta.
Tak gorąco nie było od dawna
Seria utonięć w rzekach, jeziorach i morzu jest związana z upałami, które trwają od kilku dni. Przez ostatnie sześć dni temperatura w Wielkiej Brytanii przekraczała 30 stopni Celsjusza. Na początku tego tygodnia w południowo-wschodniej Anglii przez dwa kolejne dni termometry wskazywały powyżej 34 stopni.
W poniedziałek i wtorek niemal wszystkie stacje pomiaru w Anglii i Walii odnotowały lokalne rekordy temperatur dla maja.
Jak podaje PAP, meteorolodzy przewidują lekkie ochłodzenie dopiero od niedzieli, choć w sobotę temperatury wciąż mają przekraczać 30 stopni. W związku z tym, w Londynie oraz w południowo-wschodniej, a także wschodniej Anglii, obowiązuje żółty alert ze względu na upały, ostrzegający przed zagrożeniem dla osób szczególnie podatnych na wysokie temperatury.
Wcześniej hiszpańskie media poinformowały, że z powodu fali upałów w maju zmarło co najmniej 36 osób. Z falą upałów zmagają się także mieszkańcy Włoch, Francji i Portugalii.