Polak zjadł w najtańszej restauracji w Katarze. Nie było drogo, ale...

Czy w czasie najdroższych Mistrzostw Świata w piłce nożnej w historii da się tanio zjeść? Sprawdził to polski dziennikarz, który przebywa na mundialu w Katarze. Udał się do restauracji Al Wasmi na obrzeżach Dohy, aby zjeść tani posiłek. Tylko czy tanie jedzenie było w ogóle jadalne?

W restauracji dziennikarz zamówił cztery różne potrawyW restauracji dziennikarz zamówił cztery różne potrawy
Źródło zdjęć: © YouTube

W centrum Dohy, pośród wieżowców, na co dzień stołuje się niewiele osób. Wszystko z powodu kosmicznych cen, o których już niejednokrotnie pisaliśmy. Jeśli chce się zjeść niskobudżetowo, należy oddalić się od centrum. Tak też zrobił dziennikarz "Super Expressu", Przemysław Ofiara.

Trafili do hinduskiej knajpy

"Al Wasmi" to hinduska restauracja. Jak wyjaśnił Ofiara, Hindusów w Katarze jest bardzo wielu i dlatego też w mieście można spotkać lokale z ich kuchnią. Ten zdecydowanie jest znany przede wszystkim tubylcom, gdyż znajduje się daleko od centrum. A swoim wystrojem... Cóż, odbiega nawet od barów szybkiej obsługi przy dworcach. Jest całkowicie otwarty, wnętrze przypomina starą łazienkę, jest całe wyłożone białymi płytkami, pośrodku których stoją nieciekawe stoły i nieco obdrapane krzesła.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Piłkarski świat się nim zachwyca. Kim jest selekcjoner Arabii Saudyjskiej?

Dziennikarz "Super Expressu" zamówił beef masala, chicken biriyani, poratta i chappathi. Otwarcie przyznał, że... nie ma pojęcia, czym dokładnie są te dania. Po chwili oczekiwania jedzenie wjechało na stół. Podano do niego plastikowe łyżki. Beef Masala było niczym innym, jak daniem z wołowiny w sosie.

Sporo mięsa, który dosłownie pływa w sosie... Ostre jak cholera! - opisywał swoje doznania dziennikarz.

Beef Masala kosztowało 6 katarskich riali, czyli ok 8 zł. Chicken Biriyani kosztowało 10 riali czyli ok 12 zł. Była to ogromna porcja ryżu, przez którą trzeba było się przekopać, aby dotrzeć do kurczaka. Kurczak pływał w sosie, który, ku zaskoczeniu dziennikarza był...słodki. Poratta, czyli naleśnik dodawany jako dodatek do głównych dań, kosztował w przeliczeniu 1,2 zł.

Dobre, choć smażone w głębokim tłuszczu. Da się zjeść, choć to raczej taki zapychacz - stwierdził w filmie na łamach "Super Expressu".

Kolejnym dodatkiem było chappathi, czyli cebula z limonką za 1,2zł (1 quar). Pełen obiad składający się z 4 elementów kosztował około 20 złotych.

Paragony grozy to nie jest cała prawda

Jak przyznał dziennikarz, cały posiłek nie był wykwintny, ale jadalny.

Jak nie chcecie tutaj wydawać 150 zł na kebaba, wybierzcie się do najzwyklejszej restauracji oddalonej od centrum miasta, pełnej ludzi i zjeść całkiem przyjemne jedzenie. Warunki są, jakie są. Ale taka jest cena - mówił Ofiara.

I za taką cenę przyjdzie nam jeść... rękami. Bo nie wszystko da się podzielić plastikową łyżeczką. Przemek Ofiara dodał, że paragony grozy w Katarze to mit. Bo można się najeść za ok. 20 zł do syta. Choć w niekomfortowych warunkach.

Test NAJTAŃSZEJ restauracji w KATARZE! Czy warto było RYZKOWAĆ?!

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Niemcy zaciskają pasa. Ponad połowa z nich tnie wydatki
Niemcy zaciskają pasa. Ponad połowa z nich tnie wydatki
Jak przechowywać truskawki? Tego nie rób po zakupie
Jak przechowywać truskawki? Tego nie rób po zakupie
Gdańskie ZOO ma nowych mieszkańców. "Aktywne i inteligentne"
Gdańskie ZOO ma nowych mieszkańców. "Aktywne i inteligentne"
23-latka kierowała ruchem. Straszna śmierć. Paweł K. już się przyznał
23-latka kierowała ruchem. Straszna śmierć. Paweł K. już się przyznał
Jest fatalnie. Niemal cała Polska na czerwono. Leśnicy alarmują
Jest fatalnie. Niemal cała Polska na czerwono. Leśnicy alarmują
Tatry: dwie nocne akcje TOPR. Holender przeczekał noc w szałasie
Tatry: dwie nocne akcje TOPR. Holender przeczekał noc w szałasie
Tajemnicza śmierć turysty w Hiszpanii. Miał 24 lata
Tajemnicza śmierć turysty w Hiszpanii. Miał 24 lata
Sceny we Wrocławiu. To nie wytwór AI. Spójrzcie, co wiózł
Sceny we Wrocławiu. To nie wytwór AI. Spójrzcie, co wiózł
Na tym cmentarzu pochowają Łukasza Litewkę. Nieopodal spoczywa Edward Gierek
Na tym cmentarzu pochowają Łukasza Litewkę. Nieopodal spoczywa Edward Gierek
Zrób tak z krzakiem papryki, a będzie uginał się od owoców
Zrób tak z krzakiem papryki, a będzie uginał się od owoców
"Nie jestem żebrakiem". Obok był pies. Wstrząsające odkrycie
"Nie jestem żebrakiem". Obok był pies. Wstrząsające odkrycie
Brytyjski rząd uznał kobietę za ofiarę niewolnictwa. Al-Fayed miał ją wykorzystać
Brytyjski rząd uznał kobietę za ofiarę niewolnictwa. Al-Fayed miał ją wykorzystać