Pomyłka kasy samoobsługowej. Do Biedronki wezwano policję

Do kuriozalnej sytuacji doszło w jednym ze sklepów sieci Biedronka. Pewna kobieta została oskarżona o kradzież czteropaku piwa bezalkoholowego. To wszystko przez kasę samoobsługową, która popełniła błąd. Jednak ochrona dyskontu jak i jego kierowniczka nie słuchali wyjaśnień kobiety i wezwali policję. Do akcji wkroczył także mąż kobiety z ośmiotygodniowym synkiem na rękach.

xPoszła na zakupy do Biedronki. Została oskarżona o kradzież
Źródło zdjęć: © GOOGLE MAPS
oprac.  NJA

Do redakcji "Pezprawnika" napisał jeden z jej czytelników. Mężczyzna w wiadomości opowiedział historię, która miała miejsce w jednym ze sklepów sieci Biedronka. Dotknęła ona jego żony, dwumiesięcznego synka, jak i jego samego.

Sprawa miała związek z kasą samo obsługową. Z pewnością długo o niej nie zapomną.

Było piątkowe popołudnie. Moja żona, matka karmiąca naszego dwumiesięcznego synka, wybrała się na zakupu do Biedronki w Warszawie przy ul. Kochanowskiego 45/47. Skorzystała, a jakże, z kasy samoobsługowej - relacjonuje mężczyzna.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Julia Wieniawa przyszła na event z ochroną. Jak czuje się przebrana za Barbie?

Wśród zakupów znalazła się używka karmiących mam - czteropak piwa bezalkoholowego. Żona przytyka produkt do czytnika, czytnik robi "pip", żona wkłada czteropak na wagę, która ma strzec Jeronimo Martins przez kradzieżą. Wszystko działa, wszystko ok, nie ma informacji o błędzie - kontynuuje.
O błędzie informuje żonę dopiero ochroniarz, który wybiegł za nią ze sklepu po tym jak ona zdążyła nabić resztę produktów, zapłacić, spakować je i wyjść. Prosi o paragon, sprawdza go i stwierdza, że czytnik złapał pojedyncze piwo, a nie czteropak. "Luz" - myśli żona - "nabiją czteropak, zapłacę różnicę i tyle". - dodaje czytelnik "Pezprawnika".

Czytaj także: Perfumy z Biedronki mają legendarny zapach. Cena? Lepiej usiądź

Poszła na zakupy do Biedronki. Została oskarżona o kradzież

Jadnak tak się nie stało. Ochroniarz zaprosił kobietę na zaplecze, a kierowniczka sklepu wezwała policję. "Żona tłumaczy, że to przecież błąd kasy" - pisał mężczyzna. Jednak strażnik prawa był nieugięty i twierdził, że jest "to kradzież". Kompletnie ignorował też jakiekolwiek argumenty.

Wtedy wkraczam ja, wezwany telefonicznie przez żonę, przybywam z ośmiotygodniowym synkiem na rękach (trudno zorganizować opiekę nad dzieckiem w tak krótkim terminie). Dowiaduję się co się dzieje i również tłumaczę obsłudze sklepu, że to pomyłka i że to ich sprzęt jest tu winny - wyznaje.

Jednak kierowniczka dyskontu nadal była nieustępliwa, tłumaczyła, że żona czytelnika portalu odeszła od kasy z towarem, za który nie zapłaciła. "Na nic tłumaczenia, że to ich sprzęt nie zadziałał. Przecież waga powinna wskazać błąd. Żona postawiła na niej towar czterokrotnie lżejszy niż ten nabity na kasę - podkreślił.

W relacji mężczyzny wynika, że na zimnym zapleczu sklepu sumie spędzili 45 minut w z niespełna dwumiesięcznym dzieckiem. "Wierna procedurom kierowniczka decyduje się odwołać policję dopiero na moją zapowiedź, że o skandalicznym zachowaniu obsługi opowiem mediom (przyznajcie, jestem słowny) - podsumował.

A co wy o tym sądzicie? Mieliście kiedyś podobną sytuację?

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 16.12.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 16.12.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Świętował 18. urodziny. Policja pokazała, co zrobił
Świętował 18. urodziny. Policja pokazała, co zrobił
Plebiscyt FIFA 2025. Wybrano najlepszych piłkarzy
Plebiscyt FIFA 2025. Wybrano najlepszych piłkarzy
Dentysta skazany. Wyłudził ponad milion złotych z NFZ
Dentysta skazany. Wyłudził ponad milion złotych z NFZ
"Czułem, że coś ukrywają". Ojciec Mai z Mławy ujawnił szokujące informacje
"Czułem, że coś ukrywają". Ojciec Mai z Mławy ujawnił szokujące informacje
Kto poprowadzi relacje z igrzysk? TVP ujawnia, kto nie pojedzie do Włoch
Kto poprowadzi relacje z igrzysk? TVP ujawnia, kto nie pojedzie do Włoch
We Francji wybito prawie 3 tys. sztuk bydła. Rolnicy wyszli na ulice
We Francji wybito prawie 3 tys. sztuk bydła. Rolnicy wyszli na ulice
IMGW ostrzega. Mgła spowije niemal cały kraj. Później nagły zwrot
IMGW ostrzega. Mgła spowije niemal cały kraj. Później nagły zwrot
Próbowali powstrzymać napastnika. Kamera samochodowa wszystko nagrała
Próbowali powstrzymać napastnika. Kamera samochodowa wszystko nagrała
Blok w Szczecinie zaczął się rozpadać. Mieszkańcy boją się o życie
Blok w Szczecinie zaczął się rozpadać. Mieszkańcy boją się o życie
Skandal, co zrobił w aptece. "Mówił z obcym akcentem"
Skandal, co zrobił w aptece. "Mówił z obcym akcentem"
Słup ognia przy drodze. Akcja straży, pracownik poparzony
Słup ognia przy drodze. Akcja straży, pracownik poparzony