Pracuje w Dino. Ma tego dość. "Brak słów już"

Kobieta pracująca w Dino poskarżyła się w sieci na klientów. "Prosimy o szacunek i może niech ta wiadomość pójdzie dalej w świat!" - napisała, apelując o odkładanie niechcianych towarów we właściwe miejsca.

Pracuje w Dino. Poskarżyła się na klientów.Pracuje w Dino. Poskarżyła się na klientów.
Źródło zdjęć: © Getty Images | LUKASZ SOKOL
Mateusz Domański

Ten problem powraca jak bumerang, a w okresie przedświątecznym zrobiło się o nim szczególnie głośno. Chodzi o kwestię odkładania niechcianych produktów w niewłaściwe miejsca.

Brak słów już, nie dość, że po całym dniu na nogach w Dino, po wykładaniu towaru, to ile razy by się nie prosiło Was, ile razy nie pisało, to Wy nie poszanujecie naszej pracy. Ja wiem, że każdemu się wydaje: "a zostawię tu to sobie, schowają", ale takich "Was" jest dziennie dużo, my później znajdujemy szynkę w batonikach po paru dniach. Nie chcesz, to oddaj ją na mięsny - napisała kobieta pracująca w Dino.

Tiktokerka zrobiła zakupy w Biedronce. Wszystko nagrała

Następnie podkreśliła, że pracownicy Dino są naprawdę zmęczeni, bo na głowie mają nie tylko pracę na kasie.

Musimy pracować na kasie, rozkładać towar, przyjąć towar, sprawdzić warzywa, pracować na mięsnym, posprzątać, dźwigamy setki kilogramów dziennie… prosimy o szacunek i może niech ta wiadomość pójdzie dalej w świat! - podsumowała.

"Ręce opadają"

Wpis wywołał spore poruszenie w sieci. Co piszą użytkownicy Facebooka?

"Ja dzisiaj znalazłam 4 paczki orzechów zostawione w zamrażarce. Także... kto pracuje w sklepie, to się w cyrku nie śmieje", "Oczywiście i szacunek za naprawdę ciężką pracę, bo praca w sklepie to praca na kilku stanowiskach, do tego klienci różni i upierdliwi też", "Ręce opadają. Zamiast zanieść, skąd wzięli, to rzucają byle gdzie. A panie muszą biegać po sklepie i odkładać na miejsce, współczuję", "To jak mówić do ściany, a oni dalej swoje", "Macie przecież tam kamery w tym Dino. Za takie coś traktować człowieka jak złodzieja i odechce się robienia psikusów", "Najgorsze są produkty mrożone i nabiałowe. To od razu trafia do wyrzucenia, ponieważ zostaje przerwany ciąg chłodniczy. Więc marnowana jest żywność, którą ktoś inny mógł kupić" - czytamy.
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 27.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 27.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Podświetlone Koloseum. Tak uczczono pamięć o Ofiarach Holokaustu
Podświetlone Koloseum. Tak uczczono pamięć o Ofiarach Holokaustu
Aleksander Miszalski zostanie odwołany? "Krakowa nie da się kupić"
Aleksander Miszalski zostanie odwołany? "Krakowa nie da się kupić"
Wzniecił pięć pożarów. Wyrok dla byłego strażaka. Tak się tłumaczył
Wzniecił pięć pożarów. Wyrok dla byłego strażaka. Tak się tłumaczył
SOR-y w Szczecinie nie nadążają. Ponad 400 pacjentów z urazami po upadkach
SOR-y w Szczecinie nie nadążają. Ponad 400 pacjentów z urazami po upadkach
Cudzy dokument nie pomógł. 30-latka z Palestyny w rękach SG
Cudzy dokument nie pomógł. 30-latka z Palestyny w rękach SG
Trump nie zamierza opuszczać Minnesoty. "To, czego chcemy, to ich przestępcy"
Trump nie zamierza opuszczać Minnesoty. "To, czego chcemy, to ich przestępcy"
84-latek spadł z drabiny. Tragiczny wypadek w Opolskiem
84-latek spadł z drabiny. Tragiczny wypadek w Opolskiem
Wyjątkowe narodziny w Białymstoku. Najmniejsze z dzieci waży 1160 gramów
Wyjątkowe narodziny w Białymstoku. Najmniejsze z dzieci waży 1160 gramów
Ryanair podnosi ceny biletów. Tyle wyniosą podwyżki w 2026 r.
Ryanair podnosi ceny biletów. Tyle wyniosą podwyżki w 2026 r.
Matka znalazła martwe niemowlę. Prokuratura mówi o możliwej przyczynie zgonu
Matka znalazła martwe niemowlę. Prokuratura mówi o możliwej przyczynie zgonu
Bazgrał po ścianach. Szok, jak się tłumaczył policjantom
Bazgrał po ścianach. Szok, jak się tłumaczył policjantom