Putin odpuścił Białorusi miliardy. Cena może być bardzo wysoka

Władimir Putin łaskawie zgodził się, by Białoruś nie spłacała długów wobec Rosji aż do 2029 roku. Przez pięć kolejnych lat Mińsk nie musi oddawać Moskwie pożyczonych miliardów rubli, ale w zamian będzie jeszcze bardziej zależny od sąsiada. Część ekspertów jest zdania, że ceną może być wciągnięcie do wojny w Ukrainie i utrata niezależności.

Russian President Vladimir Putin arrives to attend a meeting with judges of the Constitutional Court on Russian Constitution Day at the Novo-Ogaryovo state residence, outside Moscow, Russia, 12 December 2023. Since 1994, every year on December 12, the national holiday Constitution Day of the Russian Federation is celebrated. EPA/MIKHAIL TERESHCHENKO/SPUTNIK/KREMLIN POOL MANDATORY CREDIT Dostawca: PAP/EPA.Władimir Putin zrobił prezent Białorusi, ale cena może być bardzo wysoka
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/MIKHAIL TERESHCHENKO/SPUTNIK/KREMLIN POOL

Władimir Putin zrobił właśnie drogi prezent Alaksandrowi Łukaszence i całej Białorusi, ale cena może być bardzo, bardzo wysoka. Władca Rosji zgodził się, by Białoruś nie musiała spłacać swoich długów wobec Moskwy aż do 2029 roku - informuje Biełsat. Ale nie ma nic za darmo. Rosjanie mogą wpływać na wszystko, co dzieje się u sąsiadów.

Białorusini długów narobili sobie przy okazji budowy elektrowni atomowej w Ostrowcu, którą zlecili Rosji. Konstruktorzy nie wyrobili się w terminach, a zakład nadal nie może pracować pełną parą. Łukaszenka chce od Moskwy odszkodowania, a Rosjanie zbyt chętni do płacenia nie są. Potrzebują przecież środków na prowadzenie wojny.

Oba rządy, co nie może nikogo dziwić, szybko się jednak porozumiały.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rosjanie zmierzali na front. Nagle z ich T-72 nic nie zostało

Właśnie doszło do ratyfikacji porozumienia między rządami Białorusi i Rosji w sprawie zmiany warunków poszczególnych umów międzyrządowych. Co to oznacza? Że w poufnych dokumentach zmieniono warunki spłaty długu Białorusi wobec Federacji Rosyjskiej. Mińsk nie musi spłacać zaległości Moskwie aż do 2029 roku.

Jak informuje telewizja Biełsat, Białoruś swoje zaległości może uregulować w latach 2029–2034.

Te powstały w związku z kredytem na budowę elektrowni atomowej w Ostrowcu, który Alaksandr Łukaszenka zaciągnął w Rosji. Jako że wykonawcy mocno spóźnili się z terminami, a budowa wciąż przysparza im problemów, prezydent Białorusi chciał coś ugrać przy okazji opóźnień. I dogadał się z Władimirem Putinem, by odrodzić raty.

Rosjanie nie będą musieli płacić kar, ale sami środków również nie dostaną.

Ten stan rzeczy zadowala oba rządy, choć z pewnością jest korzystniejszy dla Rosjan. Białoruś i sam Alaksandr Łukaszenka są uzależnieni od woli Moskwy i bez jej pieniędzy nie byliby w stanie kontrolować kraju. Rosjanie kontrolują białoruskie służby, mają również w garści energetykę sąsiada, co jest ich stałym narzędziem nacisku.

Wiele mówi się, że od początku inwazji na Ukrainę Władimir Putin chce wciągnąć Białoruś do wojny. I że udostępnienie baz wojskowych oraz lotnisk, a także otwarcie granic dla armii inwazyjnej to dla Rosjan za mało. Putin chciałby, żeby na froncie walczyli również żołnierze z Białorusi, Łukaszenka robi wszystko, by tak się nie stało.

Reżim w Mińsku postanowił targować się z Moskwą, której przez cały ten czas musiał spłacać zaciągnięty na budowę elektrowni kredyt. A sam Łukaszenka próbował pokazać, że jest od woli Putina niezależny. To jednak fikcja, a Rosjanie robią na Białorusi to, na co mają ochotę. Ale na tyle ostrożnie, by w kraju nie wywołać rewolty.

Wówczas mogliby stracić kontrolę nad państwem, które jest kluczowe w regionie.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 09.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 09.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Urocza kartka dla kuriera. "Nic więcej nie potrzebuję w tej pracy"
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
Tego saperzy się nie spodziewali. Znalezisko sprzed ponad 80 lat na budowie S8
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
91-latek sprzedaje jabłka pod Kauflandem. "Jak sam mówi, pomaga córce"
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok