Stolica polskiej drożyzny. Wcale nie Warszawa, Zakopane, Sopot

Pod Tatrami, a może w stolicy? Gdzie najwięcej wydaje się na jedzenie? Odpowiedź na to pytanie może być sporym zaskoczeniem. Kraków to stolica Małopolski i — jak się okazuje — stolica paragonów grozy! To właśnie w tym mieście mieszkańcy najwięcej wydają na zakupy spożywcze.

Kraków stolicą paragonów grozyKraków stolicą paragonów grozy
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Voyagerix

Zapytani o to, w którym polskim mieście mieszkańcy najwięcej wydają na jedzenie, prawdopodobnie wskazalibyśmy Warszawę. To odpowiedź, która nasuwa się jako pierwsza, bo w powszechnej opinii Polaków to właśnie stolica kraju jest najdroższa. Okazuje się jednak, że odpowiedź nie jest tak oczywista, jak mogłoby się wydawać.

Jak informuje ''Gazeta Krakowska'', twórcy aplikacji PanParagon (bezpłatna aplikacja zakupowa, która umożliwia przechowywanie paragonów i ewidencję wydatków — red.) przeanalizowali, ile płacimy za zakupy w największych polskich miastach. Porównano średnie kwoty na paragonach spożywczych.

W analizie uwzględniliśmy cały styczeń oraz sześć miast wojewódzkich. Otrzymane wyniki burzą niektóre stereotypy, jakie krążą w naszym społeczeństwie – wyjaśnia Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kupili stary dom z działką za 90 tys. zł. Właściciel mówi, jak oszczędnie go wyremontowali

Najdrożej jest w Krakowie

Jak się okazało, to nie warszawiacy, a mieszkańcy Krakowa wydają na jedzenie najwięcej, bo ok. 41,25 zł. Nieco mniej, a konkretnie 41,16 zł, zostawiają przy kasie mieszkańcy Łodzi.

Co ciekawe, okazuje się, że ceny w sklepach spożywczych w stolicy kraju wcale nie są najwyższe! W zestawieniu Warszawa znalazła się w środku stawki.

Bardzo ciekawa jest pozycja Warszawy, która ze średnią kwotą na paragonie spożywczym 40,83 zł znalazła się dokładnie pośrodku stawki naszego badania. Więcej na zakupy spożywcze wydają mieszkańcy Łodzi i Krakowa, mniej gdańszczanie, poznaniacy i wrocławianie – poinformowała Antonina Grzelak.

W czasach szalejącej inflacji, najmniej na żywność wydają mieszkańcy Wrocławia. W stolicy Dolnego Śląska za jedzenie płaci się średnio 35,49 zł. Powody do satysfakcji mają również znani z gospodarności poznaniacy, którzy zostawiają na zakupach spożywczych średnio 37 zł. Podobny wynik dotyczy mieszkańców Gdańska.

Z porównania wynika, że krakowianie są podwójnym liderem. Nie tylko najwięcej wydają na jedzenie, ale i najwięcej produktów wkładają do koszyka podczas jednorazowych zakupów.

W Krakowie na jeden paragon przypada średnio 6,67 produktu. Dla porównania, w Warszawie to 6,63, a w Łodzi 5,90 produktu. Jeśli chodzi o umiejętność oszczędzania, złoty medal należy się mieszkańcom Gdańska, którzy za jedną pozycję na paragonie spożywczym płacili średnio 5,81 zł. Najbardziej ''rozrzutni'' są natomiast łodzianie, którzy w styczniu tego roku na jeden produkt wydawali średnio 6,97 zł.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Śmiertelna pułapka na działce. Nie spodziewali się tego, co zobaczą
Śmiertelna pułapka na działce. Nie spodziewali się tego, co zobaczą
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Sanatoria poszerzają ofertę. "Człowiek czuje się od razu młodszy"
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
Tysiące pacjentów bez ubezpieczenia zdrowotnego? Pierwszy taki stan w USA
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku
"Księgarnię bez książek". Nowa atrakcja w Nowym Jorku
Szły o 4:52. Ujęcia z lasu podbijają sieć. Spójrzcie sami
Szły o 4:52. Ujęcia z lasu podbijają sieć. Spójrzcie sami
Śmierć Łukasza Litewki. Prokurator mówi o nagraniach. "Pewne momenty"
Śmierć Łukasza Litewki. Prokurator mówi o nagraniach. "Pewne momenty"
33-latek był pijany. Tragedia nad jeziorem. Dwie osoby nie żyją
33-latek był pijany. Tragedia nad jeziorem. Dwie osoby nie żyją
Nagranie ze Świnoujścia. Aż brak słów. Wiadomo, co z kierowcą
Nagranie ze Świnoujścia. Aż brak słów. Wiadomo, co z kierowcą
Trasa nad Bałtyk. Zaczął nagrywać. "Tam pół Polski jedzie"
Trasa nad Bałtyk. Zaczął nagrywać. "Tam pół Polski jedzie"
Dwie osoby nie żyją. Tragedia nad jeziorem
Dwie osoby nie żyją. Tragedia nad jeziorem
Miał dopiero 21 lat. Tragiczny początek majówki
Miał dopiero 21 lat. Tragiczny początek majówki
Ujęcia ze Stegny. "Ale się to rozkręciło". Komentarz zbędny
Ujęcia ze Stegny. "Ale się to rozkręciło". Komentarz zbędny