Tanie linie w tarapatach. Będzie ogromna kara?

4

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wziął pod lupę Wizz Air. Jeżeli zarzuty postawione przez klientów potwierdzą się, to węgierska linia lotnicza będzie musiała słono zapłacić. Kara może wynieść 10 proc. rocznego obrotu spółki.

Tanie linie w tarapatach. Będzie ogromna kara?
Tanie linie w tarapatach. Będzie ogromna kara? (GETTY, NurPhoto)

Do UOKiK wpłynęło setki skarg rozżalonych klientów Wizz Air. Chodzi o anulowanie kupionych w promocji biletów. I wątpliwy zapis w umowach.

18 maja 2023 r. Wizz Air oferował specjalną promocję urodzinową. Za 35 zł można było zakupić bilet na dowolny lot. Teoretycznie świetna oferta. Tak pomyślało, a następnie skorzystało z niej setki klientów.

Jednak większość konsumentów, którzy kupili bilety w cenie 35 zł, nie miało okazji z nich skorzystać. Spółka anulowała umowy następnego dnia od zakupu, powołując się na błąd techniczny i deklarując natychmiastowy zwrot poniesionych kosztów. Uznała jedynie zamówienia, które dotyczyły podróży odbywających się w ciągu 72 godzin od dokonania transakcji – przypomina UOKiK.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Ferie 2024 pod palmami. Drożej czy taniej niż rok temu?

Urząd zaznaczył, że otrzymał setki skarg od klientów, którzy kupili bilety. I poczuli się oszukani, kiedy przewoźnik anulował ich rezerwacje. A wszystko usprawiedliwił "błędem systemu". Klienci doszukują się celowego działania.

Działając w zaufaniu do przewoźnika Wizz Air podjęli decyzję o kupnie biletów, zrealizowali płatność i dostali potwierdzenie zawarcia umowy zakupu biletu. Spółka odwołała większość rezerwacji, czym mogła naruszyć zbiorowe interesy konsumentów – wyjaśnia prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Prezes UOKiK postawił spółce Wizz Air Hungary zarzuty zbiorowego naruszenia interesów konsumentów. Ale to nie są to jedyne zarzuty dla "różowego" przewoźnika.

Druga sprawa dotyczy niedozwolonego wzorca umowy. Chodzi o promocję "Elastyczny towarzysz podróży". W ramach tej oferty każdy klient kupujący drugi bilet nie musiał wypełniać danych osoby towarzyszącej do momentu odprawy online.

Tyle w teorii. W praktyce, jeżeli lot został odwołany przez przewoźnika, to Wizz Air nie zwracał opłaty za usługę (58 zł od osoby). Tutaj również UOKiK nie ma wątpliwości, że wina leży po stronie linii lotniczych.

Nie ma podstaw do obciążania konsumentów opłatami za usługę, która nie została zrealizowana, z przyczyn leżących po stronie przedsiębiorcy. Zwrot środków powinien być wykonany automatycznie i bez zbędnych formalności - powiedział prezes UOKiK.

Jeżeli zarzuty potwierdzą się, to za każdą z zarzucanych Wizz Air Hungary nieprawidłowości UOKiK nałoży kary w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu.

Autor: BAN
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić