Edyta Sokołowska
Edyta Sokołowska| 
aktualizacja 

Ten sam produkt, dwa Lidle. Aż chwycił za telefon. Oto tłumaczenia

233

Na jednej z facebookowych grup użytkownik zamieścił zdjęcia cen winogron w dwóch sklepach Lidl. Te różniły się między sobą, a przecież sieć wielokrotnie podkreślała, że we wszystkich sklepach w kraju są takie same. Zapytaliśmy przedstawicieli sieci o tę sytuację. Oto odpowiedź.

Ten sam produkt, dwa Lidle. Aż chwycił za telefon. Oto tłumaczenia
Czy ceny warzyw i owoców różnią w sklepach Lidl? Zapytaliśmy o to przedstawicieli sieci. (Facebook, Google Maps)

Winogrona bezpestkowe 500 g w jednym sklepie sieci Lidl kosztowały 2,99 zł, a w innym 5,79 zł. Cena przed obniżką była taka sama w obu sklepach - 12,99 zł. "Fajne te lidlowe jednakowe ceny w całej Polsce" - ironizuje internauta, który zamieścił w sieci zdjęcia cen owoców.

Zwróciliśmy się do przedstawicieli sieci Lidl z zapytaniem, czy zdarza się tak, że tego samego dnia ceny produktów objętych promocją w sklepach Lidl mogą się różnić.

Aleksandra Robaszkiewicz, dyrektorka ds. Corporate Affairs and CSR Lidl Polska podkreśla, że "Lidl Polska gwarantuje te same niskie ceny we wszystkich sklepach w kraju – niezależnie czy mówimy o dużych aglomeracjach miejskich, czy małych miasteczkach". Więc jak to możliwe, że klient zaobserwował dwie różne ceny?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Maszyna do lodów z Lidla [TEST]

"Nieperfekcyjne" warzywa i owoce po obniżonych cenach

W odpowiedzi na nasze zapytanie dyrektorka ds. Corporate Affairs and CSR podaje, że sieć realizuje szereg akcji, aby minimalizować marnotrawienie żywności. Między innymi sklepy Lidl "przeceniają artykuły o krótkim terminie przydatności lub z defektami, niewpływającymi na jakość produktu". Jak było w tym konkretnym przypadku - tego sieć niestety nie precyzuje.

- Podobna sytuacja ma miejsce w przypadku wystąpienia nadstanów na magazynach – w celu uniknięcia marnotrawienia produktów spożywczych, są one objęte przecenami. Oferujemy również "nieperfekcyjne" warzywa i owoce po obniżonych cenach. Zainteresowaniem klientów cieszyły się niewymiarowe jabłka, sprzedawane prosto ze skrzyń, niekształtne buraki oraz ziemniaki, które obrodziły w nadmiarze - wyjaśnia Aleksandra Robaszkiewicz.

Zatem, jeśli mamy ochotę na tańsze owoce, szukajmy tych z defektami.

Edyta Sokołowska, dziennikarka o2.pl

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić