To już pewne, chodzi o dotacje. Rydzyk dostał pismo od ministra

875

W piątkowych "Aktualnościach dnia" na antenie Radia Maryja gościła Lidia Kochanowicz-Mańk - dyrektor finansowa Fundacji "Lux Veritatis". Nazywana przez media "księgową Rydzyka" właśnie potwierdziła, że toruńskie Muzeum "Pamięć i Tożsamość" zgodnie z zapowiedzią ministra nie dostanie pieniędzy na dokończenie wystawy.

To już pewne, chodzi o dotacje. Rydzyk dostał pismo od ministra
O. Tadeusz Rydzyk. (PAP, Tytus Żmijewski)

W połowie stycznia br. minister Bartłomiej Sienkiewicz odmówił przyznania dotacji w wysokości ponad 13 mln zł na budowę siedziby i wystawę stałą Muzeum "Pamięć i Tożsamość" im. św. Jana Pawła II w Toruniu ze względu na ograniczone środki inwestycyjne w ustawie budżetowej na rok 2024.

Jednocześnie minister Sienkiewicz wskazał, że zgodnie z umową o współprowadzeniu Muzeum "Pamięć i Tożsamość" przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Fundację "Lux Veritatis", której prezesem jest o. Tadeusz Rydzyk, oraz aneksem do tej umowy, minister kultury nie jest zobowiązany do zabezpieczenia na rok 2024 środków inwestycyjnych na realizację powyższych zadań, ponieważ ich finansowanie ze strony MKiDN miało odbywać się w latach 2019-2023.

Dyrektor finansowa Fundacji "Lux Veritatis" Lidia Kochanowicz-Mańk na antenie Radia Maryja zapewniała, że środki z budżetu państwa "idą na budowę muzeum, które będzie służyło wszystkim Polakom".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Tadeusz Rydzyk apeluje do bogatych. Komentarz Piotra Zgorzelskiego
Nie jest to w żadnym wypadku inwestycja, która ma przynosić jakiekolwiek dochody, ponieważ z art. 1 ustawy o muzeach wynika, że muzeum nie prowadzi działalności zarobkowej, bo nie do tego jest powoływane. Żeby muzeum służyło Polakom, trzeba je dotować i je utrzymywać, ponieważ to jest dobro i dziedzictwo kultury narodowej i służy Polakom. Nigdy żadne muzeum w Polsce czy na świecie nie jest placówką dochodową, bo nie taki jest cel jego założenia - podkreśla "księgowa Rydzyka".

O. Tadeusz Rydzyk dodał, że uzyskanie pozwolenia na powstanie muzeum oraz proces samej budowy wiązał się z wieloma trudnościami.

To, że staraliśmy się o to muzeum, nie było proste. To trzeba było uzasadnić itd., ale była chęć budowy. (…) Tu chodzi o wychowanie dzieci i młodzieży. (…) Torunianie powinni się cieszyć, że coś w Toruniu się dzieje. To jest też dla miasta, dla Polski. Toruń zyskuje - wskazał o. Tadeusz Rydzyk na antenie Radia Maryja.

To już pewne! Rydzyk otrzymał pismo od ministra kultury

Zgodnie z zapowiedziami nowego ministra Sienkiewicza w czwartek, 22 lutego br. toruńska instytucja dostała oficjalne dokumenty z informacją o zaprzestaniu dalszego dotowania.

Dostaliśmy potwierdzenie, że rzeczywiście jest tak, iż minister kultury i dziedzictwa narodowego nie przyznał w tym roku środków dla Muzeum "Pamięć i Tożsamość" na dokończenie tego muzeum, na dokończenie realizacji wystawy stałej. Jest to bardzo trudne, ponieważ chcę powiedzieć, że w ubiegłym roku, 5 października, ówczesny minister kultury, pan prof. Piotr Gliński, przekazał nam pismo, w którym poinformował nas, że ówczesna Rada Ministrów przyjęła projekt budżetu na rok 2024, w którym to projekcie środki dla muzeum zostały zabezpieczone - poinformowała księgowa Rydzyka.

- Teraz będziemy musieli jako Muzeum "Pamięć i Tożsamość" przemyśleć tę sprawę, pomyśleć, co możemy zrobić, w jaki sposób to dzieło dokończyć, tę wystawę udostępnić, gdyż jest ona prawie ukończona. Potrzebne są jeszcze środki. W tym roku mieliśmy otrzymać na wystawę jeszcze 7 mln 174 tys. złotych, żeby domknąć realizację wystawy stałej. I tych środków nam w tym roku odmówiono - podkreśla Lidia Kochanowicz-Mańk.

Autor: ESO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić