To nie programiści zarabiają najwięcej. Oto nowi królowie branży

Przez długi czas programiści i developerzy IT mogli liczyć na najwyższe zarobki w branży. Zdeklasowali ich specjaliści z innego obszaru. "Raport płacowy branży IT 2024" opublikowany w środę przez Organizację Pracodawców Usług IT – SoDA jasno wskazuje, kto zarabia najwięcej.

Już nie programiści zarabiają najwięcej w branży IT. Kto może pochwalić się najwyższą pensją?Już nie programiści zarabiają najwięcej w branży IT. Kto może pochwalić się najwyższą pensją?
Źródło zdjęć: © Pixabay
Anna Wajs-Wiejacka

Z danych zawartych w "Raporcie płacowym branży IT 2024" wynika, że na najwyższe przeciętne wynagrodzenia w branży IT mogą liczyć Eksperci DevOps i od chmury (senior DevOps Engineer/senior cloud engineer). W przypadku osób zatrudnionych na umowę o pracę mediana wynagrodzenia wynosi 21,5 tys. zł brutto. Jeszcze więcej zgarniają zatrudnieni na kontrakcie B2B - w ich przypadku to 25,2 tys. zł netto.

Na drugim miejscu z nieco mniejszymi zarobkami znaleźli się developerzy. Seniorzy zatrudnieni na etacie mogą liczyć na 17,5 tys. zł brutto miesięcznie. Wyższe są zarobki developerów na B2B, gdzie mediana zarobków wynosi 24,4 tys. netto.

Twórcy raportu wskazują, co przyczyniło się do zmiany na podium. Ogromne znaczenie miało spowolnienie gospodarcze w połączeniu z rozwojem sztucznej inteligencji. To wszystko przełożyło się na spadek popytu na nowe aplikacje i programy. Jednocześnie wzrosło zapotrzebowanie na specjalistów, którzy zmniejszają koszty IT, także te związane z utrzymaniem chmury.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zmiana w Białym Domu? Ekspert ocenia szanse Trumpa

Tylko najlepsi w branży IT mogą liczyć na najwyższe zarobki!

Przemysław Mikus, wiceprezes SoDA i dyrektor operacyjny Liki, podkreśla, że w najbliższym czasie pensje w branży IT będą nadal rosły. Zaznaczył, że odnosi się to do "wysokiej klasy ekspertów". Mikus prognozuje, że wzrost ten w mniej specjalistycznych dziedzinach, nie będzie już tak dynamiczny, jak miało to miejsce do tej pory. Powód tego jest prosty. Pensje polskich pracowników IT zbliżają się do tych na Zachodzie.

Pracownicy IT nie mogą spać spokojnie. Blisko połowa firm zrzeszonych w SoDA wskazała w ankiecie przeprowadzonej przez organizację, że w ubiegłym roku zwolniła pracowników. - Skończyły się czasy dużych zamówień z USA czy Europy Zachodniej, które realizowało po kilkudziesięciu specjalistów. I prędko nie wrócą — ocenia Mikus, cytowany przez Rzeczpospolitą.

Może dojść do zwolnień w firmach IT. Zwolnienia objąć mogą pracowników działów technicznych oraz w działach wsparcia takich jak HR, czy marketing.

Wybrane dla Ciebie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
Zaczęło się od rutynowej kontroli. Znaleźli to nie tylko w jego aucie
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
"Skrajnie nieodpowiedzialne". Prezydent pokazał, co wylądowało w rzece
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
Złe wieści dla Putina. Analitycy biją na alarm
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
USA i Ekwador ruszają na kartele. Wsparcie amerykańskich komandosów
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Wymiana ognia na Bliskim Wschodzie. Rakiety nad Palestyną
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Rubio podał numer alarmowy. Zadzwonił. Co za rozczarowanie
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Jest nowym przywódcą Iranu. Ujawnili jego problemy zdrowotne
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Uwierzyła "pracownikowi platformy wiertniczej". Straciła ponad 20 tys. zł
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Rosja alarmuje ws. Bliskiego Wschodu. Zacharowa mówi wprost
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Sceny w lesie. Atak czterech wilków na jelenia
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Naukowcy biją na alarm. "Są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"
Rolnik płaci 22-letniemu synowi 4 tys. zł. "Mówi, że to mało"