Zakopiańskie atrakcje coraz droższe. Turyści skarżą się na ceny

Urlop w Zakopanem z roku na rok kosztuje coraz więcej. Turyści skarżą się, na wysokie ceny atrakcji. Niektórzy, aby zaoszczędzić na wakacyjnym pobycie, gotuje samodzielnie posiłki w wynajętych kwaterach. Ile trzeba zapłacić za przejażdżkę kolejką na Kasprowy Wierch czy wstęp do papugarni?

.Wyjazd do Zakopanego kosztuje coraz więcej.
Źródło zdjęć: © PAP | Grzegorz Momot

Rezerwacji w obiektach noclegowych w stolicy Tatr jest sporo mniej w porównaniu do poprzedniego sezonu. Górale wciąż czekają na szczyt sezonu. Jak podaje lokalny portal podhale24.pl turyści muszą rezygnować z wielu atrakcji jakie oferuje miasto, ze względu na wysokie ceny biletów.

Rodzinna wycieczka nad Morskie Oko to spory wydatek. Zaczynając od parkingu, za który trzeba zapłacić 75 zł za samochód osobowy (rezerwując z wyprzedzeniem zapłacimy 55 zł).

Bilet wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego kosztuje 9 zł dla dorosłych i 4,5 zł za bilet ulgowy. Niektórzy turyści nad Morskie Oko jadą fasiągiem. Koszt przejażdżki w jedną stronę to 90 zł od osoby. Przejażdżka z Morskiego Oka jest już sporo tańsza - 50 zł za osobę.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Niedźwiedź w Zakopanem. "Apelujemy, by mieszkańcy zabezpieczali kosze na śmieci"

Głębiej sięgać muszą do kieszeni ci, którzy chcą skorzystać z kolejki linowej na Kasprowy Wierch. Koszt przejazdu to 109 zł od osoby. Przejazd w dwie strony kosztuje 129 zł.

Sporo tańsze są bilety na kolej linowo-terenową na Gubałówkę. Przejazd kosztuje 28 zł od osoby, a w dwie strony 35 zł.

Coraz większą popularnością cieszą się miejsca ze zwierzętami. Za wejście do zakopiańskiej papugarni trzeba zapłacić 24 zł. W ofercie jest także kubeczek z pokarmem dla ptaków za 4 zł. Głaskanie królików kosztuje z kolei 15 zł.

Z uwagi na szalejącą drożyznę coraz mniej pensjonatów w cenie pokoju oferuje śniadania. W większości obiektów za śniadanie trzeba zapłacić osobno, dlatego sporo turystów, aby zaoszczędzić, samodzielnie posiłki w wynajętych kwaterach.

Od kilku lat śniadanie mieliśmy w cenie noclegu jako pakiet. Teraz mamy możliwość dokupienia śniadania jako opcji - tłumaczy Łukasz Filipowicz z Ośrodka FIAN w rozmowie z portalem podhale24.pl
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Nie żyje st. bryg. Wojciech Milewski. W straży pożarnej pracował ponad 50 lat
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Ksiądz wszedł do zakrystii. Taką kartkę zostawił mu kościelny
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Stan 17-latka po wypadku kolejowym nie poprawia się. "Doszło do zakażenia"
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Wyszedł z domu w piątek. Pilny komunikat ws. 16-latka
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Zaskakujący pomysł Kościoła Norwegii. "Wielkanoc z Harrym Potterem"
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Skandal we Włocławku. Pijany lekarz na dyżurze. Pracownik wezwał policję
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
Zoo Opole nie kryje radości. "Po wielu latach starań"
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
W lesie odbywały się zawody sportowe. Nagle na drodze pojawiła się chmara
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
Wyróżnia go jedna rzecz. Kot Zgredek czeka na adopcję
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
"Śmierć szefa mafii to nie koniec". Co dalej z kartelem CJNG?
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Zapadlisko w centrum Olkusza. Dziura ma 3 metry głębokości
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu
Tajemnicza choroba w katolickim przedszkolu. Dzieci w szpitalu