Zobaczył rachunek i osłupiał. "Najdroższy chleb ze smalcem w życiu"
Stołowanie się w restauracjach w centrum polskich dużych miast bywa bardzo kosztowane. Jeden z czytelników "Faktu" wybrał się do wrocławskiej Karczmy Lwowskiej i mocno pożałował swojego wyboru. Nie chodzi tutaj o jakość jedzenia, tylko o wysoki rachunek. Po trzech godzinach spotkania musiał zapłacić ponad 700 zł. Jak do tego doszło?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, Facebook