Marcin Hakiel wylewa siódme poty na siłowni. Ostry komentarz internautki

Marcin Hakiel od dłuższego czasu pracuje nad swoją sylwetką. Były mąż Katarzyny Cichopek opublikował nagranie na Instagramie, gdzie widać, jak ćwiczy na siłowni. Nie wszyscy jednak są zachwyceni tym, co i jak robi tancerz.

Marcin Hakiel intensywnie trenuje na siłowniMarcin Hakiel intensywnie trenuje na siłowni
Źródło zdjęć: © fot. Akpa

Marcin Hakiel i Kasia Cichopek rozwiedli się w ubiegłym roku. Rozpad ich małżeństwa po niespełna 14 latach był wielkim szokiem dla zarówno mediów, jak i fanów. Dość powiedzieć, że tancerz ciężko to przeżył. W wywiadach nie ukrywał, że został zdradzony, ale dość szybko się pozbierał i obecnie jest w związku z tajemniczą Dominiką.

Według ustaleń "Super Expressu" partnerka tancerza pochodzi z Wrocławia. Hakiel nie pokazuje jej twarzy, a na fotografiach 39-latka zazwyczaj prezentuje się tyłem. Ostatnio jednak Hakiel zrobił wyjątek, bo można było zobaczyć ją z przodu. Na Instagramie opublikował zdjęcie, na którym widać nie tylko sylwetkę, ale także twarz kobiety. Zrobił to jednak w taki sposób, aby nadal pozostała anonimowa.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz: Najbardziej kosztowne rozwody. Mel Gibson stracił fortunę

Hakiel nie może narzekać ostatnio na brak dobrej passy. Nie dość, że znowu wiedzie mu się w życiu uczuciowym, to prawdopodobnie zaliczy wielki powrót do telewizji. "Super Express" informował ostatnio, że ma zostać jurorem "Tańca z gwiazdami".

Co więcej, nie są to jedyne zmiany w jego życiu. Można zauważyć, że tancerz ostro zajął się swoim wyglądem. Nie dość, że zmienił fryzurę i styl ubioru, to jeszcze zaczął ćwiczyć na siłowni. Na Instagramie można zobaczyć nagranie, na którym widać, jak Hakiel pracuje nad sylwetką. I choć większość obserwatorów pozytywnie odniosła się do aktywności celebryty, to jedna z internautek dość ostro skrytykowała jego technikę wykonywania ćwiczeń.

"Zamiast wkładać talerze pod pięty, lepiej jest robić mobilizację stawu skokowego i ewentualnie wyposażyć się w powerlifty, ponieważ w trakcie siadu stopa ma całą powierzchnią przylegać do podłoża ( jest to niezbędne zwłaszcza przy dużych ciężarach). Wkładanie talerzy pod pięty nie zapewni dobrej pracy stopy, jedynie leczy objaw a nie przyczynę" - napisała. Gdy ktoś jej odpisał, że Hakiel ma już trenera, kobieta dodała, że "jak widać niekompetentnego" - czytamy.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji