Była anorektyczką, została mistrzynią fitness

1 z 8To się nazywa metamorfoza

Obraz
© Facebook.com | Nicola King

24-letnia Nicola King przeszła przemianę, jakiej trudno szukać w telewizji. Chorowała na anoreksję i była na granicy śmierci. Lekarze nie dawali jej szans. Dziś jest sportsmenką i z powodzeniem startuje w zawodach fitness.

2 z 8Zaczęła się odchudzać jako nastolatka

Obraz
© Facebook.com | Nicola King

Z anoreksją walczyła przez 6 lat. Zaczęła liczyć kalorie w wieku 16 lat. Na początku polegało to na niewinnym ograniczaniu jedzenia. Z biegiem czasu było jednak coraz gorzej.

3 z 8Była na skraju wyczerpania fizycznego

Obraz
© Facebook.com | Nicola King

W krytycznym momencie 22-letnia wówczas kobieta, ważyła zaledwie 25 kg, przy wzroście 174 cm. Lekarze mówili jej rodzinie, że powinna się z nią żegnać, ponieważ organy dziewczyny wkrótce przestaną funkcjonować. Ona sama także nie chciała żyć.

4 z 8Czas na zmiany

Obraz
© Facebook.com | Nicola King

Zaczęto ją karmić przez rurkę, potem jadła sama. Po sześciu miesiącach hospitalizacji była zdolna do wyjścia ze szpitala. Wtedy postanowiła zmienić swoje życie.

5 z 8Siłownia jako element terapii

Obraz
© Facebook.com | Nicola King

Nicola zaczęła intensywnie ćwiczyć. Po 18 miesiącach od wyjścia ze szpitala 24-latka jest w świetnej formie.

6 z 8Anoreksja jej nie grozi

Obraz
© Facebook.com | Nicola King

Dzięki zbilansowanej diecie i regularnemu treningowi Nicola nabrała masy. Teraz waży ponad 56 kg i ma świetną muskulaturę.

7 z 8Pokazała się światu

Obraz
© Facebook.com | Nicola King

Jej forma jest tak dobra, że postanowiła zmierzyć się w zmaganiach z innymi zawodniczkami. Zaczęła szukać zawodów, w których mogłaby wziąć udział.

8 z 8Wystartowała w zawodach

Obraz
© Facebook.com | Nicola King

W ostatni weekend wygrała w konkursie fitness. Zajęła pierwsze miejsce w brytyjskim Pure Elite's UK w kategorii "najlepsza transformacja".

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie