Jedyny król wśród mechaników

1 z 7Niemiecki król z Afryki

Obraz
© CATERS NEWS /Forum | Christina Czybik

Céphas Bansah rządzi setkami tysięcy ludzi w Ghanie, Togo i pracownikami swojego warsztatu samochodowego w niemieckim Ludwigshafen. 67-latek jest królem, choć władze sprawuje głównie z pomocą Skype'a.

W Niemczech mieszka od 1970 roku. 16 lat temu wziął za żonę Gabrielle, uroczysty ślub naturalnie odbył się w ojczyźnie króla. Togbe Ngoryifia Cephas Kosi Bansah większość czasu spędza dziś ze smarem na rękach, choć chętnie zakłada na nie złote ozdoby. Świetnie znany u naszych sąsiadów, w oficjalnym stroju od lat występuje w telewizji i opowiada o swoim życiu jedynego króla wśród mechaników.

Jest też gwiazdką popu.

Fotografka Christina Czybik spędziła z nim sporo czasu. Była pod wrażeniem niezwykłego życia króla-mechanika.

Co najbardziej uderza, to mieszanka kultur. Bansah opowiedział mi, że jego poddani są niezwykle religijni. Łączą jednak chrześcijaństwo z wierzeniami wudu. Sam król ma małą kapliczkę tej religii w swoim niemieckim domu. Ponoć modli się często za zdrowie Michaela Schumachera - czytamy.

Choć w Ghanie panuje ustrój demokratyczny, nadal funkcjonują tradycyjne role lokalnych monarchów plemiennych. Sprawują dodatkową władzę i pełnią rolę opiekunów poszczególnych plemion.

2 z 7Duchowy przywódca

Obraz
© CATERS NEWS /Forum | Christina Czybik

Poza oficjalnym tytułem monarchy Céphas Bansah jest też duchowym przywódcą ludu Ewe, zamieszkującego tereny Togo i Ghany.

Król kocha niemieckich piłkarzy i dał temu wyraz oficjalnie, wspierając narodową reprezentację przed rozgrywkami w Brazylii.

3 z 7Król Gbi

Obraz
© CATERS NEWS /Forum | Christina Czybik

Céphas dorastał w Ghanie, ale wyjechał do Niemiec, zanim zasiadł na tronie. W jego królestwie Gbi we wschodniej Ghanie żyje 300 tys. osób z ludu Ewe.

Do wyjazdu do Europy zachęcił go jego własny dziadek, ówczesny król Gbi. Dziadek też podpowiedział mu, żeby nauczył się fachu mechanika. Po techniku samochodowym dostał obywatelstwo i otworzył warsztat w Ludwigshafen.

Król z królową śpiewają hymn Niemiec.

4 z 7Faks

Obraz
© CATERS NEWS /Forum | Christina Czybik

Jego życie pewnie niewiele by się zmieniło, gdyby nie faks nadesłany z ojczystego domu w 1987 roku. Okazało się, że jego dziadek Król Hohoe zmarł, a tata i wujek Céphasa nie mogli objąć po nim tronu.

Jak wieść niesie, obaj byli mańkutami, a to miało ich dyskwalifikować. Ewe mają problem z leworęcznymi, uważają ich za ”nieczystych”. I tak korona przypadła Céphasowi.

Oficjalny podpis monarchy.

5 z 7Ślub

Obraz
© CATERS NEWS /Forum | Christina Czybik

W 2000 roku król Gbi poślubił blondynkę z Niemiec. Tysiące ludzi wyległo na ulice oglądać przyszłą królową z Europy.

Pojawienie się króla np. na polu golfowym w Niemczech wzbudza niemałą sensację. Monarcha jest dziś bardziej celebrytą i produktem show-biznesu, ale traktuje swoją rolę absolutnie serio.

6 z 7Rodzina królewska

Obraz
© CATERS NEWS /Forum | Christina Czybik

Cephas mieszka w Ludwigshafen z 57-letnią żoną Gabriele i dwójką dzieci Carolo i Kathainą. Naprawia auta, a w wolnym czasie sprawuje władzę.

Stara się przynajmniej kilka razy w roku bywać w Ghanie.

7 z 7Piwo

Obraz
© CATERS NEWS /Forum | Christina Czybik

Udziela się społecznie, zbierając pieniądze na różne projekty we własnym kraju, np. dzięki sprzedaży piwa Akosombo z jego wizerunkiem wybudowano szkołę.

Pomógł też zebrać środki na więzienie dla kobiet.

Wybrane dla Ciebie