Papież poprosił o coś wyjątkowego. Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy

1 z 6Kolejny dzień w naszym kraju

Obraz
© PAP/Paweł Supernak

Papież Franciszek trzeci dzień w Polsce zaczął od wizyty w Auschwitz. Niektórych może zaskoczyć to, czego sobie zażyczył.

2 z 6Cisza

Obraz
© PAP/Jacek Turczyk

Hierarcha poprosił o ciszę. Taką prośbę skierowano szczególnie do dziennikarzy stacji telewizyjnych. Prowadzący konferencję powiedział, że spełnienie tej prośby może być ciężkie w dobie ciągłego napływu informacji i chęci jak najszybszego przekazania ich widzom.

3 z 6Chwila zadumy

Obraz
© PAP/Radek Pietruszka

Udało się. Stacje informacyjne rzeczywiście milczały w momencie, kiedy papież Franciszek modlił się w Auschwitz. Tej wyjątkowej chwili nie dało się przeoczyć.

4 z 6Symboliczna świeca

Obraz
© PAP/Radek Pietruszka

Papież pełen zadumy zapalił świecę na dziedzińcu między blokiem 10 i 11. Później udał się m.in. do celi, w której męczeńską śmiercią zmarł św. Maksymilian Maria Kolbe. Tam pogrążył się w modlitwie.

5 z 6Bez zbędnych słów

Obraz
© PAP/Radek Pietruszka

Franciszek odwiedzil obóz w atmosferze ciszy i nie wygłosił żadnego przemówienia. Chwilę poświęcił premier Beacie Szydło, której pradziadek zginął w obozie, a nieco dłużej porozmawiał z dwunastoma więźniami Auschwitz.

6 z 6Samotny

Obraz
© PAP/Paweł Supernak

Opuszczając teren obozu papież nie chciał być wieziony samochodem. Jego życzeniem było przejść przez bramę z napisem „Arbeit Macht Frei” (praca czyni wolnym) jak zwykły pielgrzym.

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Wybrane dla Ciebie