Uchwycili niezwykły fenomen. Elektryczne morze

1 z 5Wyładowania

Na północno-zachodnim wybrzeżu Tasmanii wody w zatoce zaczęły mienić się niebieskimi barwami. Wyglądało to, jakby cała woda wokół wyspy jarzyła się wyładowaniami elektrycznymi. Efekt ten szybko został sfotografowany przez szczęśliwców, którzy mieli okazję znaleźć się w pobliżu, a my możemy oglądać ich dzieła dzięki mediom społecznościowym.

2 z 5Algi

Efekt ten to zasługa nocoświetlików, czylu bioluminescencyjnych alg. Chyba już nawet wiemy, skąd się wzięła. Te osiągające 1,5 mm średnicy pierwotniaki zawierają lucyferynę - substancję świecącą, uaktywnianą najczęściej przez gwałtowne fale.

3 z 5Taka sytuacja

Te i podobne organizmy praktycznie nie występują w wodach słodkich, dlatego można je spotkać jedynie wzdłuż wybrzeży. Tasmania co jakiś czas jest sceną dla tego typu widoków, za każdym razem wprawiając w osłupienie będących tam turystów.

4 z 5Opinie

Zawodowy fotograf Brett Chatwin porównał kolorowe fale do zorzy polarnej, chociaż przyznał, że fotografowanie wody było nieco łatwiejsze.

5 z 5Dla odważnych

Algi te nie są toksyczne, ale mogą podrażnić skórę, dlatego kąpiel w "elektrycznej" wodzie nie jest wskazana. Chociaż czego się nie robi dla fantastycznych zdjęć...

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie