Biblia zamiast kodeksu? Anna Maria Wesołowska uderza w Nawrockiego
Sędzia Anna Maria Wesołowska opublikowała obszerny wpis o kondycji polskiej policji, finansowaniu służb oraz relacji między polityką a wymiarem sprawiedliwości. Odniosła się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego ws. programu SAFE i przekazywania funkcjonariuszom Biblii zamiast kodeksu karnego.
Sędzia Anna Maria Wesołowska przytoczyła sprawę z 2022 roku, gdy zamiast kodeksów wykroczeń i kodeksów karnych policjantom wręczano egzemplarze Pisma Świętego. Prawniczka negatywnie oceniła takie działanie.
Rozdano policjantom Pismo Święte zamówione przez Fundację Wrota Nadziei w Toruniu, ale wydrukowane w Mińsku na Białorusi. Szokujące? Dla mnie nie — pisała na Instagramie.
Sędzia wskazała program SAFE jako jedno z kluczowych źródeł poprawy kondycji polskiej policji. Pobudki prezydenta Karola Nawrockiego wetującego ustawę w tej sprawie są dla niej "oczywiste".
Narodowi, służbom mundurowym potrzebne są pieniądze z SAFE. Zastanawiamy się, dlaczego pan Nawrocki nie podpisał ustawy. To oczywiste. Naród, który czuje się bezpiecznie, nie pozwoli sobą manipulować, nie da się zastraszać. Wyedukowana, wzmocniona policja może stanowić zagrożenie dla Pałacu i tych, którzy mają sporo na sumieniu. Policja jest częścią szeroko pojętego wymiaru sprawiedliwości, powinna więc zostać osłabiona i niedouczona — punktowała.
Anna Maria Wesołowska wróciła do sprawy "Nikosia"
Anna Maria Wesołowska wróciła pamięcią do czasu, gdy wydała wyrok ws. Nikodema Skotarczaka ps. "Nikosia", który był szefem gdańskiej mafii. Jej zdaniem wskutek zaniedbywania finansowania służb w Polsce mogą pojawić się przestępcy podobnej rangi pochodzący ze Wschodu.
Kiedy sądziłam sprawę zabójstwa Nikodema Skotarczaka, czyli "Nikosia", szefa gdańskiej mafii (przybliżonego społeczeństwu dzięki Batyrowi), zastanawiałam się, kiedy przestępczość zza wschodniej granicy poczuje się tak silna, że przeniknie do Polski nie tylko w roli płatnych zabójców. Długo nie czekałam. Dzisiaj zastanawiam się, komu zależało, żeby policja zajęła się czytaniem Pisma Świętego, a nie przepisów, w oparciu o które podejmuje decyzje. Pytanie retoryczne — skwitowała.
Dodała, że wielokrotnie dostała od policjantów z całej Polski Pisma Święte, a w zamian dawała im egzemplarze kodeksów. W ten sposób okazywała wsparcie całej formacji. Wpis wzbudził dyskusję wśród internautów.