Wkradł się do "czerwonej strefy" w Fukushimie

Obraz
Źródło zdjęć: © imgur.com

/ 6Zakupy

Obraz
© imgur.com

Do miast położonych najbliżej skażonej strefy, czyli oznaczonych kolorem czerwonym, można dostać się wyłącznie za okazaniem specjalnych pozwoleń. Z uwagi na wysokie promieniowanie nie prowadzi się tam żadnych prac naprawczych ani dekontaminacyjnych. Zgodnie z przewidywaniami władz, mieszkańcy tych miejscowości przez długi czas nie będą mogli do nich wrócić. Pewien śmiałek nielegalnie przedostał się do zamkniętej strefy. Zrobione zdjęcia opublikował w sieci.

11 marca 2011 r. silne trzęsienie ziemi i gigantyczna fala tsunami spowodowały awarię systemów chłodzenia i w rezultacie stopienie się prętów paliwowych w elektrowni atomowej Fukushima I we wschodniej Japonii. Awaria spowodowała znaczną emisję substancji promieniotwórczych. Była to największa katastrofa nuklearna od wybuchu reaktora w elektrowni w Czarnobylu w 1986 r.

/ 6Księgarnia

Obraz
© imgur.com

Ponieważ śmiałek, będący użytkownikiem serwisu Imgur, chciał pozostać anonimowy, pojechał do elektrowni bez specjalnego zezwolenia i bez zbędnej biurokracji. Ominął patrole policyjne i przez las przedostał się do "czerwonej strefy". - Od razu poczułem pieczenie w oczach i gęsty chemiczny zapach, musiałem założyć maskę - napisał.

/ 6Pralnia

Obraz
© imgur.com

- Kiedy byłem mały, miałem sen, że jestem sam w supermarkecie i wyjadam całą czekoladę z półek sklepowych - stwierdził śmiałek.

/ 6Zatrzymany czas

Obraz
© imgur.com

W okolicach, gdzie pięć lat po katastrofie ponad 120 tys. osób wciąż nie może wrócić do domów, są miejsca, w których czas stanął w miejscu. Zupełniej jakby katastrofa wydarzyła się wczoraj.

/ 6Wypożyczalnia video

Obraz
© imgur.com

Obowiązujący nakaz ewakuacji oraz absolutny brak turystów powodują, że w Fukushimie wszystko wygląda jak 5 lat temu. Widać puste ulice, porzucone zabawki, sprzęt elektroniczny, instrumenty muzyczne, a nawet całe sklepy.

/ 6Supermarket

Obraz
© imgur.com

Ocalały budynek supermarketu położony w samym sercu skażonej strefy. Na półkach wciąż leżą produkty teoretycznie wciąż przydatne jeszcze do spożycia. Zegary zawieszone na ścianach zatrzymały się w momencie nadejścia tsunami, czyli chwili odcięcia zasilania.

Teraz serce internetu w jednej aplikacji. Bądź na bieżąco i pobierz w Google Play albo App Store.

Wybrane dla Ciebie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Chciał jej kupić auto za 100 tys. funtów. Kolejna modelka na celowniku Epsteina
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Była godzina 12:30. Na sopockim molo taki widok
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Zobaczył je w lesie. Szybko zaczął nagrywać. "Wyszły na spacerek"
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Tragedia na Filipinach. Media: zginął 33-letni turysta z Polski
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Nie dla psów. Parafia przypomina o zakazie
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Próbował ratować psa. Dramatyczna akcja ratunkowa w Lidzbarku
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Minęły 24 godziny. Gotowi? Tak zmieniły się Krupówki
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Krótkie spódniczki i rajstopy. Występ uczniów nagrany
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Katolicy w całej Polsce wspierają Ukrainę. Dziś zbiórka do puszek
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Wypatrzył je w lesie. "Mamy to". Nagranie obiega sieć
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"