Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Arkadiusz Jastrzębski
|
aktualizacja

10-latka uratowała nowo narodzonego brata. Wezwała też pomoc

38
Podziel się:

Dziesięciolatka ze Szczecina wezwała pogotowie do rodzącej mamy, a kiedy dziecko przyszło na świat, udzieliła mu pierwszej pomocy. Noworodek trafił do szpitala - jego stan jest stabilny. Dziewczynka udzielania pierwszej pomocy nauczyła się w szkole.

Dziewczynka udzielała noworodkowi pomocy do czasu przyjazdu karetki pogotowia.
Dziewczynka udzielała noworodkowi pomocy do czasu przyjazdu karetki pogotowia. (Fotolia, Nenov)

Matka dziewczynki, która była w 29. tygodniu ciąży, w środę źle się poczuła. 10-latka natychmiast wezwała przez telefon pogotowie. Kobieta miała silne skurcze i zanim przyjechała karetka, zaczęła rodzić w domu.

- Kiedy noworodek przyszedł na świat, mama 10-latki poprosiła ją, żeby sprawdziła czy dziecko oddycha. Kiedy dziewczynka zobaczyła, że braciszek nie daje oznak życia, bez wahania zaczęła udzielać pierwszej pomocy - relacjonuje asp. szt. Iwona Kornicz z zachodniopomorskiej policji.

Zobacz także: Zobacz też: 500+ w Europie. Zobacz, ile pieniędzy dostają dzieci w innych krajach

Po przyjeździe karetki lekarz udzielił pomocy matce i noworodkowi. Oboje trafili do szpitala - lekarze oceniają ich stan jako stabilny.

- 10-latka została w domu z policjantami i 4-letnią siostrą, czekając na przyjazd babci. W tym czasie dziewczynka dbała o swoje młodsze rodzeństwo - dodaje Kornicz.

Mała mieszkanka Szczecina wyjaśniła funkcjonariuszom zaskoczonym jej postawą w tak niecodziennej sytuacji, że w szkole uczyła się numerów alarmowych oraz tego, jak udzielać pierwszej pomocy przedmedycznej.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(38)
Ania
5 lata temu
Aż się popłakałam. Cudowna dziewczynka ❤️❤️❤️
madzia
5 lata temu
Anioł jednym słowem ❤ !!
Sankio
5 lata temu
Brawo :)!
Pro
5 lata temu
Brawa dla małej za odwage ;)
Mycha
5 lata temu
Nie jeden dorosły by tego nie zrobił.Brawo,czapki z głów.
Alojz Wiertar...
5 lata temu
Wielki szacun. Kiedy ja pierwszy raz udzielałem pomocy ofierze wypadku (na szczęście nic poważnego się nikomu nie stało), to w trakcie byłem w pełni opanowany i spokojnie robiłem to, czego się uczyłem na kilku kursach pierwszej pomocy. Ale, kiedy było już po wszystkim, ranny w rękach ratowników, adrenalina opadła, to ręce mi się trzęsły dobre kilka minut. Jak sobie przypomnę, co ja czułem w wieku trzydziestu kilku lat, to nawet nie chcę sobie wyobrażać, co musiała czuć w takiej sytuacji dziesięciolatka, która na dodatek ratowała brata...
Jaca1968
5 lata temu
I kto ją tego nauczył? Nadal chcecie pluć na WOŚP?!!!
miew
5 lata temu
no szok a gdzie opiekuncze panstwo
Magda
5 lata temu
to właśnie w Polsce doczekaliśmy czasów że zamiast lekarza pomocy zaczną nam udzielać małe spanikowane Dzieci Brawo tylko ile przypadków zakończy się tragediami
Sol invictus
5 lata temu
Świetna mała . Dzielna i odpowiedzialna. Godna podziwu i pochwały . Brawo
MOPS
5 lata temu
A teraz powinni matce odebrać prawa rodzicielskie za to że zostawiła w domu dwoje małych dzieci w towarzystwie obcych facetów.
Ewa
5 lata temu
Słoneczko, jesteś wielka. Brawo. Tak się wzruszyłam, że mam łzy w oczach wielkie uznanie dla tej dzielnej dziewczynki.
gość
5 lata temu
wszystko super, ale chyba jest to wszystko trochę podkoloryzowane.. jeśli to był 29 tydzień to noworodek był bardzo malutki - wcześniak, poza tym do odcięcia była pępowina - tego na pewno nie uczą dzieci w szkole...
Aga
5 lata temu
X to napisz jak było to się dowiemy
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić