Liczba śmiertelnych ofiar kataklizmu w Wenezueli rośnie. Aktualne statystyki rządu, na które powołuje się PAP, mówią o 3 685 ofiarach. Rannych jest ponad 16,7 tys. osób, a aż 17 970 mieszkańców straciło dach nad głową.
Jak poinformował przewodniczący parlamentu Jorge Rodriguez, do wtorku ratownicy dotarli z pomocą do 6 462 osób dotkniętych przez trzęsienie ziemi. Działania zespołów ratunkowych są kontynuowane, ponieważ wiele osób wciąż czeka na wsparcie. Ekipy starają się dotrzeć do trudno dostępnych stref.
W następstwie wstrząsów o magnitudzie 7,2 oraz 7,5, według ocen ONZ dwa dni po katastrofie zaginionych było ponad 50 tys. osób. Obecnie niektóre szacunki wskazują na około 10 tys. zaginionych.
Pozbawieni dachu nad głową
Minister oświaty Hector Rodriguez, cytowany przez lokalne media, poinformował, że ponad 14,6 tys. osób przebywa w 87 prowizorycznych obozowiskach zorganizowanych przez rząd. Dzięki tym placówkom władze zadeklarowały, że są w stanie zapewnić dach nad głową ponad 20,2 tys. osób. W wielu przypadkach obozowiska utworzono na terenie boisk i terenów należących do klubów sportowych.
Najwięcej takich ośrodków powstało w Caracas — w stolicy uruchomiono 39 punktów, mogących pomieścić blisko 11,2 tys. ludzi. Według aktualnych statystyk, korzysta z nich obecnie ok. 5 tys. poszkodowanych.
Północny stan La Guaira jest regionem najbardziej zniszczonym podczas trzęsienia ziemi. To tutaj uruchomiono 26 tymczasowych schronisk, w których obecnie przebywa ok. 8,6 tys. osób.