14-latek zażartował na lotnisku. Nie poleciał z ojcem na wakacje

Czternastolatek podczas odprawy bagażowo-biletowej na gdańskim lotnisku zażartował, że w bagażu ma bombę. Po chwili interweniowała Straż Graniczna. Finalnie nikomu nie było do śmiechu, gdyż ojciec nastolatka został ukarany mandatem, do tego obaj nie polecieli na weekendowy wypad do Norwegii.

.Nastolatek przekonał się na własnej skórze, że na lotnisku lepiej nie żartować.
Źródło zdjęć: © Licencjodawca

Strażnicy graniczni sprawdzili – bagaże zarówno chłopca, jak i jego ojca, były bezpieczne. Ponieważ wykroczenie popełnił nieletni, funkcjonariusze ukarali mandatem jego ojca. Ale zapewne bardziej dotkliwa była decyzja kapitana, który nie dopuścił chłopca ze swoim ojcem do lotu.

Podobne skutki swojego bezmyślnego zachowania dotknęły również pasażera lotu do Agadiru. 45-latek podróżujący z żoną, podczas odprawy biletowo-bagażowej na Lotnisku Chopina w Warszawie poinformował pracownika obsługi naziemnej, że posiada w bagażu granat.

Po krótkiej wymianie zdań przyznał, że tylko zażartował. W konsekwencji jego czynu żona odleciała planowanym rejsem do Maroko, on i jego bagaże po przeprowadzonej procedurze pirotechnicznej przez funkcjonariuszy GIS - zostały na miejscu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Samolot się spóźnił, wycieczka przepadła. Kiedy pasażerom przysługuje więcej niż 600 euro odszkodowania?

Podobnych przykładów jest niestety więcej. 4 sierpnia br. w godzinach porannych na Lotnisku Chopina 43-latek planował podróż do Antalyi (Turcja). Planował, gdyż ostatecznie został wycofany z rejsu przez to, że zażartował, że w walizce posiada granatnik i kałasznikowa.

Zarówno nim jak i jego bagażem zajęli się funkcjonariusze z Grupy Interwencji Specjalnych z Placówki Straży Granicznej Warszawa-Okęcie, dokonując sprawdzenia pod kątem pirotechnicznym.

Wynik był negatywny, nie ujawniono żadnych materiałów niebezpiecznych. 43-latek poza tym, że nie został wpuszczony na pokład samolotu poniesie również konsekwencje, które regulują przepisy kodeksu wykroczeń czy ustawy prawo lotnicze.

Strażnicy graniczni przypominają, że pasażerów, szczególnie tych podróżujących z portów lotniczych obowiązują ścisłe zasady, za złamanie, czy naruszenie których grożą sankcje uregulowane przepisami kodeksu wykroczeń tj. art. 66 § 1 pkt 1 kw. Wywołanie fałszywego alarmu, art. 51 kw. Zakłócenie spokoju lub porządku publicznego, art. 54 kw. Naruszenie przepisów porządkowych oraz ustawy Prawo Lotnicze art. 210. ust. 1 pkt. 5a.

Wybrane dla Ciebie
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Atak USA na Wenezuelę. Teraz Trump mówi o Putinie. Ostre słowa
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Sojuszniczka Trumpa zabrała głos. Jasne stanowisko ws. Wenezueli
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Niesie się wideo z Tatr. Turyści ostrzegają się wzajemnie. "Nie ryzykujcie"
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Nagle wbiegły przed obiektyw. Ledwo je widać. Wideo trwa tylko minutę
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach