Dziennikarka ujawnia. 14-latka usłyszała to w rosyjskiej szkole

Trwa 23. dzień rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Rosyjska armia staje się coraz bardziej brutalna. W czwartek zbombardowali Teatr Dramatyczny w Mariupolu, wiedząc, że przebywają tam dzieci. Tymczasem jedna z dziennikarek ujawnia, jak wyglądają specjalne lekcje na temat wojny w rosyjskich szkołach. Niewiarygodnie, czego nauczyciele uczą dzieci!

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Pixabay

Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji w Ukrainie do rosyjskich szkół zaczęto rozsyłać zalecenia, mówiące o tym, jak nauczyciele powinni prowadzić lekcje na temat wojny w Ukrainie. Podobnie jak jest to przekazywane w rosyjskiej telewizji, uczniowie w szkołach usłyszą, że nie ma żadnego konfliktu, tylko jest to specjalna "operacja pokojowa".

Nauczyciele mają także tłumaczyć, że "istnieją siły nienawidzące Rosji, które teraz robią wszystko, by rozpętać wojnę". Kierowniczka wydziału edukacji w obwodzie tomskim Irina Grabcewicz potwierdziła, że podobne zalecenia trafiły do "wszystkich szkół w regionie".

Co więcej, aby utrzymać jak najwięcej Rosjan w mylnym przekonaniu o "pokojowej operacji", rosyjski rząd posunął się krok dalej. W szkołach mają odbywać się specjalne lekcje, na których nauczyciele będą powtarzali rosyjską propagandę.

Korespondentka brytyjskiego dziennika "The Daily Telegraph" w Moskwie Natalija Vasiljeva nie mogła uwierzyć, gdy dowiedziała się, czego nauczyciele uczą dzieci w rosyjskich szkołach. "Jak nisko można upaść?" - pyta dziennikarka.

Moja 14-letnia siostrzenica w Moskwie miała w tym tygodniu specjalną lekcję, podczas której powiedziano jej, że miejsca, w których moi przyjaciele i koledzy byli świadkami rzeczywistych zbrodni wojennych to "fałszywe informacje". Powiedziano mojej siostrzenicy, że oblężenie Mariupola to "nieprawdziwa informacja". Jak nisko można upaść? - pyta wzburzona dziennikarka.

Mieszane reakcje po przemówieniu Zełenskiego w Bundestagu. "Ich to przerasta"

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
Zrobiło się niezręcznie. Zapytali Trumpa o walentynki
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
To ona rozpętała aferę Epsteina. Ujawnili wrażliwe informacje
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
W aucie nie było kierowcy. Wezwali policję. Tragiczny finał
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
30 ton odpadów na działce w gminie Zadzim. Jest akt oskarżenia
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Ujawniają, kim była kobieta z tablicą. Totalne zaskoczenie
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Był w stodole. Doszło do tragedii. Rolnik nie żyje
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Ukraińcy przeszkolą Niemców. Wiedza z frontu trafi do Bundeswehry
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Wysusz i rozsyp pod hortensjami. W sezonie obficie zakwitną
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Był kompletnie pijany. Jechał na czołówkę z policją
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Chwila grozy na drodze. Sekundy do tragedii w Koszalinie
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
Zajrzeli do rurociągu. Niebywałe. Aż ogłosili, czym się zatkał
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach
XV-wieczny rękopis św. Augustyna wrócił do Wrocławia. Odzyskano go po latach