Informacja o dramatycznym zdarzeniu w rzeszowskim klubie pojawiła się na grupie "Sąsiedzi Rzeszów" na Facebooku.
W dniu 26 czerwca, podczas szkolnej imprezy z okazji zakończenia roku szkolnego, która odbywała się w Klubie Pod Palmą w Rzeszowie, doszło do pobicia 15-letniego chłopaka, które zostało zakończone interwencją ochrony obiektu i wyrzuceniem sprawcy z klubu. W wyniku odniesionych obrażeń poszkodowany przeszedł już ciężką operację, a przed nim kolejne zabiegi i długie leczenie - przekazano.
Podkomisarz Magdalena Żuk, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, przekazała w rozmowie z rzeszow24.info, że zawiadomienie w tej sprawie złożył ojciec poszkodowanego. Tłumaczył, że oprawcą był chłopak, którego jego syn nie znał.
Innych zgłoszeń w tej sprawie nie odnotowaliśmy. Na miejsce zdarzenia nie był wzywany patrol. W sprawie śledczy z komisariatu na Nowym Mieście wszczęli dochodzenie w kierunku art. 157 § 2 Kodeksu karnego, wszelkie procedury i terminy wynikające z przepisów prawa zostały w tym względzie zachowane i absolutnie nie można mówić o jakiejkolwiek zwłoce czy absencji w prowadzonych przez policjantów czynnościach, które były realizowane już od soboty - zapewniła rzeczniczka.
19-latek został zatrzymany
Funkcjonariusze skupili się na ustalaniu świadków zdarzenia i gromadzeniu materiału dowodowego.
Między innymi na jego podstawie funkcjonariusze wytypowali mężczyznę, który może mieć związek z przestępstwem. 19-latek został zatrzymany dziś rano (6 lipca, przyp. red.), aktualnie przebywa w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych komendy miejskiej. Prawdopodobnie jutro usłyszy zarzut naruszenia narządów ciała 15-latka - przekazała podkomisarz Żuk w poniedziałek.