Sześć szkieletów w domu Göringa. Ruszyły nowe badania w Wilczym Szańcu

W domu Hermanna Göringa na terenie Wilczego Szańca ruszyły nowe badania archeologiczne. Naukowcy sprawdzą, czy obok sześciu wcześniej odnalezionych szkieletów są kolejne szczątki lub przedmioty, które pomogą wyjaśnić tę sprawę.

Wilczy szaniecWilczy szaniec
Źródło zdjęć: © Getty Images | SOPA Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Badania archeologiczne w domu Göringa mają potrwać trzy tygodnie.
  • Naukowcy chcą sprawdzić, czy w budynku są kolejne szczątki albo brakujące fragmenty już odnalezionych kości.
  • W 2024 r. Fundacja Latebra odkryła tam sześć szkieletów, w tym dziecięce.

Na terenie Wilczego Szańca pracują archeolodzy z Polskiej Akademii Nauk: mgr Jakub M. Niebylski i dr Bartłomiej Sz. Szmoniewski, a wspierają ich przedstawiciele Fundacji Latebra. Jak podaje PAP, badania zaplanowano na trzy tygodnie. Terenem dawnej kwatery od kilkunastu lat zarządza Nadleśnictwo Srokowo.

Teraz badacze weszli do budynku, w którym przed dwoma laty odkryto ludzkie szczątki. Na razie pracują w innej części obiektu niż ta, gdzie w 2024 r. znaleziono kości. Z czasem będą zbliżać się do miejsca odkrycia, by sprawdzić, czy pod ziemią zostały inne ślady mogące pomóc w ustaleniu przebiegu wydarzeń.

Życie w Wilczym Szańcu. Adolf Hitler narzekał na trzy duże niewygody

Wcześniej Fundacja Latebra informowała początkowo o pięciu osobach, ale ostatecznie ustalono, że odnaleziono sześć szkieletów dorosłych i dzieci. Szczątki leżały płytko, ok. 20 cm pod ziemią, w niepodpiwniczonej części domu. Nie miały dłoni i stóp. Prokuratura prowadziła śledztwo, jednak nie ustaliła ani tożsamości ofiar, ani czasu i okoliczności ich śmierci.

Mam nadzieję, że prace archeologów i ich ustalenia przybliżą nas do rozwikłania zagadki, jakich ludzi pochowano w miejscu, w którym znajduje się Hermanna Göringa - powiedział PAP nadleśniczy Nadleśnictwa Srokowo Zenon Piotrowicz

Co sprawdzą archeolodzy

Teraz zespół chce odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań: czy w budynku znajdują się brakujące fragmenty kości, czy są tam inne pochówki i jak ułożono szczątki względem ścian oraz stron świata.

Chcemy też ustalić, czy pochówki w tym miejscu są starsze niż budynek, czy nie - dodał Niebylski w rozmowie z PAP.

Równolegle archeolodzy badają sam obiekt, który był cywilnym domem Göringa na terenie wojskowym. Według PAP budynek miał drewniane ściany osłonięte ceglano-żelbetowym płaszczem. Badacze chcą też rozpoznać sposób posadowienia fundamentów.

Będziemy też zwracać uwagę na wszelakie artefakty, jakie odnajdziemy. Przesiewana jest ziemia, badane są kolejne elementy podłoża w tym miejscu. Każdy fragment sprawdzany jest z należytą ostrożnością, ponieważ miejsce może wciąż kryć ślady istotne dla ustalenia tego, co wydarzyło się tam w przeszłości - powiedział PAP Zachariasz.

Wilczy Szaniec i dalsze plany

Na razie archeolodzy znajdują drobne przedmioty codziennego użytku, m.in. gwoździe, czyli elementy wyposażenia budynku. Fundacja Latebra prowadzi też własne działania innymi metodami i czeka na wyniki kolejnych badań. Nadleśnictwo Srokowo nie wyklucza, że w przyszłości prace obejmą także teren obok domu. Sam Wilczy Szaniec był najważniejszą wojenną kwaterą Adolfa Hitlera, a obok domu Göringa stoi również związany z nim schron.

Wybrane dla Ciebie