Urządzenie służy do monitorowania występowania brudnicy mniszki – jednego z najgroźniejszych owadzich szkodników atakujących lasy sosnowe.
Masowe pojawianie się tego motyla może prowadzić do ogołacania drzew z igieł, osłabienia całych drzewostanów, a w konsekwencji do ich zamierania. Dlatego tak ważne jest regularne kontrolowanie liczebności tego gatunku.
Jak działa pułapka?
Sekret działania urządzenia tkwi w wykorzystaniu naturalnych mechanizmów przyrody. W lejku umieszczony jest specjalny feromon, czyli substancja zapachowa naśladująca zapach wydzielany przez samice brudnicy mniszki.
Zwabione zapachem samce wlatują do pułapki i trafiają do worka odłowowego. Dzięki temu leśnicy mogą ocenić, jak liczna jest populacja szkodnika na danym terenie i czy istnieje ryzyko jego masowego pojawu.
To ważny element monitoringu lasów
Informacje zebrane dzięki pułapkom feromonowym pozwalają odpowiednio wcześnie zaplanować działania ochronne. Regularny monitoring umożliwia szybkie wykrycie wzrostu liczebności szkodnika i podjęcie działań, zanim dojdzie do poważnych szkód w lasach. Leśnicy podkreślają, że jest to jeden z kluczowych elementów oceny stanu zdrowotnego drzewostanów.
Jeśli zobaczysz taki lejek, zostaw go na miejscu
Specjaliści apelują, aby podczas leśnych spacerów nie dotykać ani nie zdejmować pułapek. Choć mogą wydawać się niepozornymi plastikowymi elementami, każdy odłowiony motyl dostarcza cennych danych wykorzystywanych do ochrony lasów.
Pozostawienie pułapki na swoim miejscu pozwala leśnikom skutecznie monitorować sytuację i lepiej chronić sosnowe lasy przed jednym z ich najgroźniejszych naturalnych wrogów.