16-latek nie żyje. Ujawnili, co stało się nad zalewem Nakło-Chechło
Nie żyje 16-latek, który zniknął pod wodą podczas próby wyłowienia piłki. O tragedii poinformowało Tarnogórskie Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Dodano, że chłopak nie przewidział, że zaledwie 4 metry od brzegu znajduje się nagły, głęboki uskok.
We wtorek przed godz. 16 służby ratunkowe dostały zgłoszenie o osobie, która zniknęła pod wodą. Nad zalew Nakło-Chechło skierowani zostali m.in. strażacy i ratownicy wodni. Po 50 minutach poszukiwań 16-letni chłopak został wydobyty na brzeg. Niestety, działania ratownicze nie przyniosły efektów. Nastolatek zmarł.
Tarnogórski WOPR poinformował o okolicznościach tej tragedii. "Młody chłopak wbiegł do wody, chcąc wyłowić piłkę. Nie przewidział, że zaledwie 4 metry od brzegu znajduje się nagły, głęboki uskok" - zrelacjonowano.
Jako pierwsi na miejscu katastrofy pojawili się ratownicy Tarnogórskiego WOPR. Po szybkim rozpoznaniu i wskazaniu miejsca, natychmiast rozpoczęliśmy poszukiwania tonącego oraz przeszukiwanie dna zalewu. Walczyliśmy o każdą sekundę. Niestety, podwodna pułapka była bezwzględna. Dopiero po 50 minutach nurek ze specjalistycznej grupy z Bytomia wydobył ciało nastolatka na brzeg - zaznaczono.
"Ta tragedia wydarzyła się na oczach rówieśników. Nie pozwólmy, aby te wakacje rozpoczęły się od kolejnych dramatów i łez rodzin" - zaapelowano jednocześnie.
Wypoczynek nad wodą? O tym musisz pamiętać
Wraz z rozpoczęciem sezonu letniego ratownicy przypominają o podstawowych zasadach bezpieczeństwa nad wodą. Przed rozpoczęciem kąpieli warto upewnić się, jaka jest głębokość zbiornika i czy w danym miejscu nie występują uskoki dna.
Szczególną ostrożność należy zachować podczas upałów - rozgrzany organizm powinien stopniowo przyzwyczajać się do niższej temperatury wody. Gwałtowne wskoczenie do jeziora lub rzeki może doprowadzić do szoku termicznego, groźnych skurczów mięśni, a nawet utraty przytomności.
Ratownicy podkreślają również, że nigdy nie należy łączyć kąpieli z alkoholem. Niebezpieczne są także skoki do nieznanej wody z pomostów, brzegów czy sprzętu pływającego, ponieważ mogą skończyć się poważnym urazem kręgosłupa.
Warto pamiętać, że dmuchane materace, koła i inne zabawki nie są sprzętem ratunkowym ani pływającym. Silniejszy wiatr lub prąd wody mogą szybko oddalić je od brzegu, stwarzając realne zagrożenie dla życia i zdrowia.